W wyborach w 2015 roku Gasiuk-Pihowicz kandydowała do Sejmu z okręgu podwarszawskiego. Uzyskała mandat, otrzymując 19 041 głosów. W Sejmie zasiadła w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Zdrowia, a w marcu 2016 roku została przewodniczącą Parlamentarnego Zespołu do spraw Ładu Konstytucyjnego i Praworządności. Do października zeszłego roku pełniła także funkcję rzecznika Nowoczesnej.

W piątek o starcie w wyborach na przewodniczącego Nowoczesnej poinformowali też Katarzyna Lubnauer i Paweł Pudłowski.

Kontrkandydatem Ryszarda Petru na konwencji, która odbędzie się w sobotę 25 listopada, jest też szczeciński poseł Piotr Misiło.

Jak wynika z październikowego sondażu CBOS, Katarzyna Lubnauer cieszy się zaufaniem 20 proc. Polaków (19 proc. deklaracji nieufności). Z kolei Ryszardowi Petru, według badania, ufa 23 proc. respondentów. Lider Nowoczesnej plasuje się jednocześnie na czwartym miejscu w rankingu nieufności; 43 proc. badanych deklaruje wobec niego nieufność.

Z kolei w sierpniowym sondażu IPSOS dla Oko.press wyborcy Nowoczesnej odpowiedzieli na pytanie, który z polityków partii byłby jej najlepszym liderem. Na pierwszym miejscu, z poparciem 38 proc. uplasowała się Katarzyna Lubnauer, za nią, z 36 procentowym poparciem, zalazła się Kamila Gasiuk-Pihowicz. Na Ryszarda Petru wskazało 16 proc. badanych.

O wyborze nowego przewodniczącego zdecyduje ok. 300 delegatów.