Reklama

Jerzy Miller kandydatem na prezydenta Krakowa?

Opozycja rozważa warianty w drugim największym mieście Polski.

Aktualizacja: 29.11.2017 21:53 Publikacja: 29.11.2017 19:10

Jerzy Miller (z prawej) miałby zastąpić w fotelu prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego (trzeci z p

Jerzy Miller (z prawej) miałby zastąpić w fotelu prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego (trzeci z prawej). Za pomysłem mają stać politycy Nowoczesnej, m.in. Marek Sowa (w środku)

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Kraków jest obecnie „poza radarem", jeśli chodzi o medialne rozważania dotyczące kampanii samorządowej. Uwaga mediów skoncentrowana jest na Warszawie. Ale jeśli w stolicy Małopolski na kolejny start nie zdecyduje się urzędujący prezydent Jacek Majchrowski, to sytuacja może się zmienić.

Na lokalnej giełdzie nazwisk kandydatów zaczął pojawiać się Jerzy Miller, były wojewoda małopolski i były minister spraw wewnętrznych. To nazwisko wymieniane jest m.in w kontekście rozważań dotyczących wystawienia wspólnego kandydata całej opozycji, który wystartowałby przeciwko kandydatce lub kandydatowi PiS. Jak jednak wynika z naszych informacji, Miller rozważałby swój start wtedy i tylko wtedy, gdyby nie kandydował obecny prezydent Jacek Majchrowski. Na to wszystko nakłada się jednak kwestia porozumienia opozycji. Bo po zmianie przywództwa w dawnej partii Ryszarda Petru pod znakiem zapytania stoi połączenie sił nie tylko w Warszawie, ale i w całym kraju. Kraków będzie zapewne częścią rozmów między Katarzyną Lubnauer a Grzegorzem Schetyną.

Tylko wspólny

Zgodnie z najbardziej rozpowszechnionym do tej pory scenariuszem w Krakowie po raz kolejny wystartuje prof. Jacek Majchrowski, który rządzi w mieście od 2002 roku – jest już teraz najdłużej urzędującym prezydentem miasta w jego historii. Jednak prezydent zarówno oficjalnie, jak i nieoficjalnie sygnalizuje, że jeśli miałby nie wystartować, to tylko wtedy, gdy „zastąpi" go kandydat całej opozycji. – Wspólnota interesu różnych partii „anty-PiS" jest jedynym wyjściem, żeby wygrać. Każdy, kto stanie z ramienia opozycji, powinien mieć poparcie wszystkich partii opozycyjnych – podkreślił 2 października na antenie Radia Kraków. Tu właśnie pojawia się nazwisko Jerzego Millera. Są jednak i sceptycy. – On mimo swojego dużego doświadczenia rządowego na wielu stanowiskach nigdy nie prowadził żadnej kampanii politycznej – zwraca nam jednak uwagę jeden z krakowskich polityków.

Osobną kwestią jest poparcie ze strony Platformy. Wcześniej w Krakowie można było usłyszeć, że PO najchętniej poparłaby Majchrowskiego, z którym współrządzi w Radzie Miasta. Pomysł z Jerzym Millerem – o którym mówią teraz nieoficjalnie przede wszystkim politycy Nowoczesnej – może być dla partii trudny do zaakceptowania.

Poczekamy na zmiany w ordynacji

W opublikowanym w tym tygodniu badaniu Kantar dla „Gazety Wyborczej" Majchrowski ma 40 proc., Małgorzata Wassermann – 20 proc., a Łukasz Gibała – 9 proc. Kandydaci PO i Nowoczesnej mają w tym badaniu dużo mniejsze poparcie. Do wspólnego poparcia urzędującego prezydenta zachęcał lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz kilka tygodni temu.

Reklama
Reklama

Prezydent Krakowa w ostatnich wypowiedziach wspominał, że uzależnia swój start m.in. od zmian w ordynacji. Jak wynika z sejmowego scenariusza, zmiany mają trafić do prezydenta w najbliższych tygodniach. Nadzwyczajna komisja sejmowa ma też wkrótce rozpocząć prace nad pierwszymi poprawkami. Jak wynika z naszych informacji, w grę może wchodzi m.in. wydłużenie kadencji samorządów z 4 do 5 lat. Taką modyfikacje ma zgłosić Porozumienie Jarosława Gowina.

Ostateczne decyzje dotyczące Krakowa i innych miast zapadną dopiero po zakończeniu wewnętrznych wyborów w partiach. Platforma w połowie grudnia planuje Radę Krajową, wybór nowego zarządu oraz wiceprzewodniczących partii. Przed Bożym Narodzeniem ma też wyklarować się wewnętrzny układ sił w Nowoczesnej, włącznie z powołaniem nowego zarządu partii, szefa klubu i wiceprzewodniczących. Wtedy dopiero – ruszą realne rozmowy o kandydatach, miastach i ewentualnych wspólnych listach do sejmików.

Jak słyszymy, PiS kandydata w Krakowie wskaże dopiero w lutym. Faworytką jest tu Małgorzata Wassermann. W stolicy Małopolski wystartują też zapewne przedstawiciele lokalnych ruchów miejskich.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Polityka
Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie
Polityka
Spotkanie w sprawie uzdrowienia finansów ochrony zdrowia zakończyło się impasem
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama