- Ja jestem zawsze zwolennikiem gry zespołowej, marzy mi się formacja, która połączy tych, którzy wspólnie patrzą na Polskę, którzy mają wspólne wartości - mówił Budka w TVP1. - Cieszę się, że Grzegorz Schetyna właśnie w ten sposób od długiego czasu o tym mówi, natomiast sprawą wtórną jest czy będzie to koalicja czy nowe ugrupowanie łączące nas - dodał.

Porozumienie partii opozycyjnych poseł PO uznał jako "bardzo realne". - Z Nowoczesną jest nam najbliżej, również PSL jest w Europejskiej Partii Ludowej razem z nami - podkreślił.

Budka był w programie pytany także o zbiórkę pieniędzy dla Mateusza Kijowskiego. - Uważam, że to nie powinno mieć miejsca, nigdy nie wziąłbym w tym udziału - zadeklarował.

- Niepotrzebnie odwraca się uwagę opinii publicznej od spraw istotnych, od ordynacji wyborczej, od KRS, a media muszą zajmować się taką sprawą - stwierdził poseł Platformy.

Siostra Krystyny Pawłowicz, Elżbieta, zorganizowała na portalu zrzutka.pl zbiórkę środków dla Mateusza Kijowskiego. "Stypendium Wolności" ma zatrzymać byłego lidera KOD, który narzeka, że od roku nie może znaleźć pracy i rozważa emigrację.

Do tej pory zebrano dla Kijowskiego ponad 22 tysiące złotych.