Reklama

Kosiniak-Kamysz: Trzymam kciuki za porozumienie PO i Nowoczesnej

PSL nie będzie budować z innymi partiami opozycyjnymi wspólnych list do sejmików, ale jest otwarte na współpracę na innych poziomach samorządów. To reakcja prezesa PSL na ostatnie apele przewodniczącej Nowoczesnej Katarzyny Lubnauer, które chce jednej listy opozycji do sejmiku.
Kosiniak-Kamysz: Trzymam kciuki za porozumienie PO i Nowoczesnej

Foto: tv.rp.pl

- My idziemy własną drogą, ale nie dlatego, że chcemy skłócić się z opozycją, czy nie chcemy porozumienia. Ale uważamy po prostu, że poparcie dla niektórych partii się nie sumuje - powiedział w "Polityce w samo południe" na antenie RDC Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Mocno trzymam kciuki za powodzenie rozmów Nowoczesnej i Platformy. To jedna rodzina liberalna, jedne korzenie wychodzące z Unii Wolności. Wyrastają z jednego pnia i mają te same poglądy na wiele rzeczy. Nasze poparcie nie zsumuje się z poparciem PO i Nowoczesnej. My jesteśmy partią centrową, konserwatywną, chadecką. Dla naszych wyborców wspólny start to oddanie części wyborców PiS - tłumaczył Kosiniak-Kamysz.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama