W czwartek na posiedzeniu czeskiego rządu uzgodniono przedłużenie zakazu przemieszczania się między powiatami. Od poniedziałku mieszkańcy Czech mogą spacerować i uprawiać sport poza domem nie tylko na terenie gminy, jak wcześniej, ale na terenie powiatu. Uprawiający sport nie muszą nosić maseczek ochronnych, jeśli utrzymują co najmniej dwumetrowy dystans względem innych osób.

Czytaj także:
Rocznica pierwszego zgonu chorego na COVID w Czechach

Wprowadzony w związku z koronawirusem stan wyjątkowy obowiązuje do 28 marca. Czeski rząd chce przedłużenia tego stanu o kolejny miesiąc.

Posłowie mają zdecydować o wniosku rządu w tym tygodniu.

Ministrowie chcą, by stan wyjątkowy obowiązywał przynajmniej przez okres świąt Wielkiejnocy. - Jeżeli to zadziała - a wierzę, że tak się stanie - to po 14 dniach dzienny przyrost zakażeń może być mniejszy niż 5 tys. - mówił w niedzielę minister spraw wewnętrznych Jan Hamáček. Dodał, że w takiej sytuacji możliwa byłaby rezygnacja z obostrzeń dotyczących przemieszczania się ludzi.

Według portalu iDNES.cz, w sprawie przedłużenia stanu wyjątkowego rząd nie będzie mógł już liczyć na poparcie Komunistycznej Partii Czech i Moraw, która ma w izbie niższej czeskiego parlamentu 15 przedstawicieli.

W związku z koronawiursem czeskie władze zamknęły szkoły, część sklepów i punktów usługowych oraz wprowadziły obowiązek noszenia maseczek FFP2.