Za przyjęcie orderu z rąk prezydenta piłkarza Bayernu Monachium skrytykowała m.in. prof. Magdalena Środa, która napisała na Facebooku, że Lewandowski "chyba nie pokumał gdzie był i od kogo odbierał medal, tak jak Duda chyba nie za bardzo kuma komu je daje, mimo że nie kopie, ani nie wali głową w piłkę... w sumie to ciekawe zjawisko, z tym kopaniem i medalami za kopanie, bardzo dziaderskie...".
Lewandowskiego skrytykowała też posłanka Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira, która napisała, że "uwielbiała spotykać się ze znajomymi, żeby wspólnie dopingować grę Polaków, no i Lewandowskiego". "Jednak od dzisiaj pozostanę chyba przy haftowaniu" - dodała.
Z kolei inna posłanka KO, Iwona Hartwich napisała, że "nigdy nie przyjęłaby odznaczenia z rąk A. Dudy".
Nie rozumiem złości na pana od kopania piłki (w Niemczech, bo tam głównie kopie) niejakiego Lewandowskiego. Prezydentowi...
Opublikowany przez
Nigdy mnie piłka nożna nie interesowała, ale uwielbiałam spotykać się ze znajomymi, żeby wspólnie dopingować grę Polaków, no i Lewandowskiego. Jednak od dzisiaj pozostanę chyba przy haftowaniu.
Opublikowany przez
"Wszystkim tym, którzy krytykowali Lewandowskiego za przyjęcie orderu, który mu się należał, przypominam, że następny premier - z opozycji - przyjmie powołanie z rąk Andrzeja Dudy" - napisał Giertych na Twitterze.
Kadencja prezydenta Andrzeja Dudy upływa w sierpniu 2024 roku. Kolejne wybory parlamentarne odbędą się w 2023 roku.
Zgodnie z konstytucją nowy szef rządu odbiera nominację z rąk prezydenta.