Reklama

Witold Zembaczyński: Złożę poprawkę - obniżenie pensji posłów o 100 proc.

Poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński w programie "Kawa na ławę" w TVN24 zapowiedział, że kiedy do Sejmu wpłynie projekt obniżający wynagrodzenie parlamentarzystów o 20 proc., wówczas on złoży poprawkę obniżającą wynagrodzenie posłów o 100 proc.

Aktualizacja: 08.04.2018 11:09 Publikacja: 08.04.2018 10:53

Witold Zembaczyński: Złożę poprawkę - obniżenie pensji posłów o 100 proc.

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

arb

- Kara (obniżenia pensji parlamentarzystom o) 20 proc. jest nieadekwatna. Musi być cofnięte uposażenie dla całego parlamentu, a najlepiej go rozwiązać - mówił Zembaczyński nawiązując do zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który w czwartek ogłosił, że PiS będzie chciał obniżyć pensje parlamentarzystów o 20 proc. - Dla obalenia tej patologicznej władzy mogę harować za darmo - dodał.

Z kolei Michał Kamiński z klubu PSL i Unii Europejskich Demokratów zapowiedział, że jego klub złoży projekt przepisów obniżających pensję posłów do średniej krajowej.

- Kto kasą wojuje ten od kasy ginie - mówił z kolei doradca prezydenta Andrzeja Dudy, prof. Andrzej Zybertowicz. - PO sięgnęła po demagogiczne instrumenty, nie mające nic wspólnego z jakością zarządzania państwem - dodał.

Zdaniem prof. Zybertowicza PiS zdecydował się włączyć w tą licytację, co w konsekwencji "utwierdzi pozycję mentora prawej strony", ponieważ "żadne ugrupowanie nie posiada na swoim czele lidera", który mógłby przeprowadzić taką zmianę nawet wbrew opiniom części środowiska.

Reklama
Reklama

- Opozycja ma ogromny problem - zainwestowała ogromne pieniądze w te śmieszne billboardy (chodzi o tzw. Konwój wstydu, czyli eksponowanie billboardów na których umieszczone są zdjęcia ministrów i wiceministrów oraz informacja o wypłaconych im nagrodach) - wtórował mu poseł PiS Jacek Sasin.

- Hipokryzja Platformy została obnażona, wyznaczamy nowe standardy, chce społeczeństwo żeby władza była oszczędna - idziemy w tym kierunku - dodał Sasin.

Sasin zapewnił też, że w PiS nie ma buntu w związku ze zwrotem nagród przez ministrów. - Zrobią to wszyscy - dodał. Zapewnił też, że decyzja o oddaniu nagród przez ministrów była ich wspólną decyzją.

Zembaczyński skomentował tę zapowiedź słowami: "Nie ma buntu, bo rząd sam się wyżywi".

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w czwartek poinformował, że decyzją Komitetu Politycznego PiS ministrowie i wiceministrowie zwrócą przyznane im przez byłą premier Beatę Szydło nagrody. Ponadto Kaczyński zapowiedział, że w ciągu dwóch miesięcy PiS obniży wynagrodzenia parlamentarzystów o 20 proc., odbierze premię prezesom spółek Skarbu Państwa i obniży wynagrodzenia prezydentów, burmistrzów i wójtów.

Decyzje te podyktowane są wyrażanemu w sondażach niezadowoleniu społecznemu w związku z przyznawaniem wysokich nagród ministrom. Ostatnie sondaże preferencji partyjnych - w tym m.in. sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej" - wskazują na znaczący spadek poparcia dla PiS.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Polityka
Maciej Berek dla „Rzeczpospolitej”: Turboprzyspieszenie w rządzie oznacza wybór projektów cywilizacyjnych
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama