Karski odpowiadając na pytanie dlaczego w budżecie nie ma pieniędzy dla rodziców osób niepełnosprawnych, skoro tuż przed rozpoczęciem protestu w Sejmie PiS ogłosił program określony jako tzw. piątka "Morawieckiego", w którym znalazła się zapowiedź m.in. wypłacania jednorazowej wyprawki rodzicom w wieku szkolnym w wysokości 300 złotych, a także wypłacania premii za narodziny drugiego dziecka czy wprowadzenie gwarantowanych przez państwo emerytur dla matek, które urodzą czworo lub więcej dzieci.

Karski zwrócił uwagę, że "jeśli pojawia się nowy postulat i ma być zrealizowany już", wówczas trzeba znaleźć na to dodatkowe środki. Polityk dodał, że rząd PiS "mniej więcej co pół roku proponuje nowe programy społeczne". 

- Mamy wiele rzeczy zadawnionych po czasach PO, ta sprawa powinna być załatwiona w 2013 roku. Wtedy rozwiązano ten problem połowicznie - dodał Karski. 

- Nie jesteśmy na tyle bogatym państwem, aby wszystkie problemy rozwiązać w ciągu 2-3 lat - wtórował mu Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta. 

- Jeżeli rząd ma pieniądze to w pierwszej kolejności powinien pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebują najbardziej - replikowała Barbara Dolniak z PiS. Z kolei Eugeniusz Kłopotek z PSL proponował, by wprowadzić próg dochodowy przy wypłacaniu środków z programu 500plus. - I już mamy pieniądze - dodał.

- Państwo polskie jest za drogie - obniżmy koszty funkcjonowania o 20 proc. to wówczas nie będziemy rozmawiali o 300 zł dla rodziców osób niepełnosprawnych - stwierdził z kolei Marek Jakubiak z Kukiz'15. 

Trwająca okupacja Sejmu to odwieszenie protestu z marca 2014 roku – mówią jego uczestnicy, opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych. Kilkunastoosobowa grupa pojawiła się w parlamencie w środę. Domagają się – poza spotkaniem z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim oraz premierem Mateuszem Morawieckim – spełnienia dwóch podstawowych postulatów. Pierwszy z nich to „wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18 lat w kwocie 500 zł miesięcznie, bez kryterium dochodowego". Drugi to „zrównanie kwoty renty socjalnej z najniższą rentą ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wraz ze stopniowym podwyższaniem tej kwoty do równowartości minimum socjalnego".

W piątek z protestującymi spotkał się prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki.