Przemawiając do zgromadzonych na uroczystości, Putin stwierdził, że "w chwili obejmowania urzędu rezydenta jest dotkliwie świadomy ciążącej na nim odpowiedzialności przed narodem".
- Jestem odpowiedzialny przed mieszkańcami państwa o ponadtysiącletniej tradycji, odnoszącego imponujące zwycięstwa - mówił Putin. - Ich odwaga, niestrudzona praca, niezwyciężona jedność, postawa wobec ich świętej ojczystej ziemi jest wiecznym przykładem oddania dla ojczyzny.
Obowiązkiem i celem swojego życia nazwał Putin starania o to, aby każda rosyjska rodzina żyła w spokoju, dostatku i szczęściu.
- Celem mojego życia będzie praca, jak poprzednio, służba ludziom, nasza Ojczyzna - zapewniał prezydent.
Putin mówił, że Rosja powinna być "dynamiczna i nowoczesna", "silna i pewna siebie", by sprostać wyzwaniom, które niesie przyszłość.
- Droga do przodu zawsze jest trudnym zadaniem. Ale historia nie wybacza obojętności i samozadowolenia, zwłaszcza dzisiaj, w chwili burzliwych zmian na świecie
Zapewnił jednocześnie, że Rosja jest otwarta na dialog, współpracę ze światem w kwestiach powiązań biznesowych, humanitarnych, kulturalnych i naukowych.
- Opowiadamy się za równą i wzajemnie korzystną współpracą ze wszystkimi państwami w interesie pokoju i stabilności na naszej planecie. Rosja jest silnym, aktywnym, wpływowym uczestnikiem życia międzynarodowego - zapewniał prezydent, zaznaczając, że priorytetem jest bezpieczeństwo i obrona kraju.
Zadeklarował, że jako głowa państwa będzie robił wszystko, by pomnożyć siłę, dobrobyt i chwałę Rosji.
Na inaugurację Putin przyjechał nową, zaprojektowaną i zbudowaną w Rosji limuzyną. Kortez, bo taką nosi nazwę, ma konkurować z takimi markami jak Bentley czy Rolls Royce.