W Kazachstanie od początku tygodnia dochodziło do gwałtownych wystąpień przeciwko władzom, w związku z drastyczną podwyżką cen skroplonego gazu (LPG). Protesty doprowadziły do dymisji rządu i przywrócenia ceny maksymalnej na skroplony gaz, ale nie uspokoiło to nastrojów w kraju. W Ałmatach podpalono m.in. biuro burmistrza miasta, spłonęło też wiele samochodów.

Od środy w Ałmatach dochodzi do walk między protestującymi a policją i wojskiem skierowanymi do tłumienia zamieszek.

W związku z zamieszkami w kraju prezydent Kazachstanu, Kasym-Żomart Tokajew, poprosił o pomoc Organizację Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB). W Kazachstanie pojawili się już rosyjscy żołnierze wojsk powietrzno-desantowych oraz żołnierze białoruscy. 

Mieszkający w Paryżu Abliazow ostrzega w rozmowie z agencją Reutera, że jeśli Zachód nie zaangażuje się w kryzys w Kazachstanie wówczas "Kazachstan zmieni się w Białoruś, a (Władimir) Putin będzie stopniowo realizował swój program - odbudowę struktur ZSRR".

Czytaj więcej

Kazachstan we krwi. Nikt nie wie, ile jest ofiar

- Kazachstan jest obecnie w geopolitycznej grze. Rosjanie już tam weszli, wysłali żołnierzy. ODKB to Rosja. To rosyjska okupacja - stwierdził opozycjonista.

Abliazowowi w Kazachstanie grozi proces za oszustwa i sprzeniewierzenie środków finansowych. Francja przyznała mu status uchodźcy uznając, że zarzuty stawiane mu w Kazachstanie i Rosji mają charakter polityczny.

Abliazow twierdzi, że jest przywódcą protestów w Ałmaty. - Postrzegam się jako lidera opozycji. Codziennie protestujący dzwonią do mnie i pytają: "Co powinniśmy zrobić? Jesteśmy tu: co powinniśmy zrobić?" - relacjonuje. 

Zachód powinien wyrwać Kazachstan z rąk Rosji

Muchtar Abliazow, lider opozycyjnego ruchu Demokratyczny Wybór Kazachstanu

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Opozycjonista deklaruje, że jest gotów polecieć do Kazachstanu, by stanąć na czele rządu tymczasowego. Dodał, że jego zwolennicy na niego czekają.

- Zachód powinien wyrwać Kazachstan z rąk Rosji - oświadczył Abliazow. - Zachód musi pomóc, aby Putin nie zaczął okupować tego kraju. Zachód musi pomóc społeczeństwu obywatelskiemu obywatelskiemu wybrać przywódców, tak aby kraj mógł wybrać swoją ścieżkę, demokratyczną ścieżkę jak na Zachodzie - podsumował.