Scenariusz ćwiczeń przewidywał, że na dźwięk alarmu piloci z bazy sił powietrznych w mieście Chiayim, gdzie stacjonują myśliwce F-16, pobiegną do swoich maszyn i natychmiast je poderwą. W przeszłości myśliwce z tej bazy były często podrywane w związku z pojawianiem się chińskich samolotów wojskowych w strefie identyfikacji obrony przeciwlotniczej wyspy. 

Był to element trzydniowych manewrów mających sprawdzić gotowość bojową sił zbrojnych Tajwanu przed obchodami nowego roku księżycowego, które przypadają na koniec stycznia.

Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję, integralną część Państwa Środka

W rejonie Cieśniny Tajwańskiej w ostatnich latach rośnie napięcie, w związku z coraz większym naciskiem politycznym i militarnym Chin na Tajwan. Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję, integralną część Państwa Środka. Pekin nigdy nie wyrzekł się siły w celu przywrócenia suwerenności nad wyspą.

Chińskie samoloty regularnie pojawiają się w strefie identyfikacji obrony przeciwlotniczej Tajwanu, wlatując w nią najczęściej z kierunku południowo-zachodniego.

Czytaj więcej

Szef MSZ Chin ostrzega USA: Mogą zapłacić cenę nie do zniesienia

Tajwan określa takie zachowanie Chin mianem "działań wojennych w szarej strefie", których celem jest sprawdzenie gotowości bojowej sił zbrojnych Tajwanu, a jednocześnie zmuszanie ich do eksploatowania zasobów przez regularne podrywanie myśliwców w związku ze zbliżaniem się chińskich samolotów.