Reklama

Putin wystraszył Finlandię

Groźba wojny miała powstrzymać poszerzenie NATO. Ale na razie efekt polityki Władimira Putia jest odwrotny: granice Sojuszu mogą się zacieśnić wokół Petersburga.
Putin wystraszył Finlandię

Foto: AFP

 

W przemówieniu noworocznym prezydent Finlandii zapowiedział, że jego kraj rezerwuje sobie prawo do przystąpienia do NATO.

– To jest immanentna część naszej suwerenności. Czasy stref wpływów minęły – oświadczył Sauli Niinisto.

Deklaracja idzie dokładnie wbrew warunkom, jakie stawia Władimir Putin. Jeśli nie zostaną spełnione, Rosja może w ciągu kilku tygodni rozpocząć inwazję Ukrainy. Rozmowy w tej sprawie między Rosjanami i Amerykanami mają zacząć się w Genewie 10 stycznia.

Czytaj więcej

NATO u bram Petersburga
Reklama
Reklama

Oświadczeniem Niinisto Kreml jest zaskoczony, bo groźby kierował przede wszystkim z myślą o Ukraińcach. Przystąpienie Finlandii do Sojuszu położyłoby kres trwającej od drugiej wojny światowej polityki neutralności. Oznaczałoby też zasadniczą zmianę równowagi sił w basenie Morza Bałtyckiego, tym bardziej że także w Szwecji trwa debata o akcesji do NATO.

Co prawda wciąż 51 proc. Finów jest przeciwnych członkostwu w Sojuszu (24 proc. opowiada się za nim). Jednak jeszcze dwa lata temu było to 64 proc., a przed rosyjską aneksją Krymu w 2014 r. – 70 proc. Helsinki popierają też nałożenie surowych sankcji na Rosję w razie inwazji Ukrainy.

Polityka
Donald Trump publicznie cieszy się ze śmierci byłego szefa FBI
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Polityka
Trump otwarcie wspiera Orbána przed wyborami na Węgrzech. „To jego zasługa”
Polityka
Rosyjski wywiad planował zamach na Viktora Orbána. Co knuli Rosjanie?
Polityka
Rosyjski ekonomista: Putin znajdzie pieniądze na wojnę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama