Leszek Miller komentował ujawnioną przez agencję Associated Press informację o tym, że mec. Roman Giertych i prok. Ewa Wrzosek byli inwigilowani za pomocą systemu Pegasus.

Czytaj więcej

Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek byli szpiegowani Pegasusem

Miller uważa, że jest to "wierzchołek góry lodowej" i afera, przy której Watergate to "ciastko z kremem".

Afera Watergate była spowodowana nielegalnymi działaniami ówczesnego prezydenta USA Richarda Nixona, który w walce o reelekcję użył nielegalnych metod wobec swoich kontrkandydatów. W wyniku afery ustąpił ze stanowiska.

- Tam próbowano założyć podsłuch w sztabie Partii Demokratycznej, a tutaj mamy nielegalne słuchanie konkretnych ludzi: pana Giertycha, pani prokurator - mówił Miller.

Europoseł dodał, że obecny szef MSWiA Mariusz Kamiński oraz sekretarz stanu w tym resorcie Maciej Wąsik "byli już skazani w I instancji za nielegalne działania operacyjne".

– Gdyby zapytać, czego najbardziej boją się działacze Prawa i Sprawiedliwości, to oni najbardziej boją się prawa i sprawiedliwości. Miejmy nadzieję, że ta sprawiedliwość ich dosięgnie - powiedział Miller.