Krajewski, w rozmowie z Interią potwierdza, że "chciałby zawalczyć" o prezesurę w PSL.
PSL w sobotę wybierze prezesa, Radę Naczelną i jej przewodniczącego oraz Główny Sąd Koleżeński i Główną Komisję Rewizyjną.
Kosiniak-Kamysz jest niekwestionowanym faworytem jeśli chodzi o wybory prezesa partii. Obecny lider ugrupowania deklarował już dawno, że będzie walczył o reelekcję. Kosiniak-Kamysz kieruje PSL od 7 listopada 2015 roku.
Od tego roku prezesem PSL jest Władysław Kosiniak-Kamysz
Kosiniak-Kamysz nie będzie jednak jedynym kandydatem na prezesa na sobotnim kongresie ludowców. Rywalem obecnego lidera partii ma być Stefan Krajewski, prezes PSL w województwie podlaskim.
Czytaj więcej
Były wieloletni przewodniczący PSL Waldemar Pawlak w najbliższy weekend wystartuje w wyborach na stanowisko szefa Rady Naczelnej stronnictwa. Rada...
- Pozytywnie oceniam aktywność Kosiniaka-Kamysza jako prezesa PSL, bo przeprowadził nas przez trudny czas, ale mamy inne spojrzenie na niektóre sprawy. Może wynika to z tego, że jestem mieszkańcem wsi, ciągle mam kontakt z wsią i rolnictwem, więc jestem na bieżąco. Dlatego chciałbym swoją ofertę przedstawić kongresowi - tak Krajewski, w rozmowie z Interią, uzasadnia decyzję o rzuceniu rękawicy Kosiniakowi-Kamyszowi.
Aby wybory prezesa PSL były ważne kandydatów w nich musi być co najmniej dwóch - wynika ze statutu partii.
W sobotnim kongresie PSL w Warszawie weźmie udział ponad tysiąc delegatów.