Chrenin poinformował o tym po spotkaniu w resorcie obrony z udziałem przywódcy Białorusi, Aleksandra Łukaszenko. W czasie spotkania omawiano kwestie związane z bezpieczeństwem wojskowym Białorusi - informuje BiełTA.

Minister obrony Białorusi podkreślił, że Białoruś i Rosja nie zamierzają przeprowadzać ćwiczeń na dużą skalę, takich jak tegoroczne ćwiczenia Zapad w pobliżu zachodnich granicy Białorusi, czy zaplanowane na 2022 roku ćwiczenia "Tarcza Związkowa".

Czytaj więcej

Sondaż: Ponad 60 proc. Polaków uważa, że Rosja może napaść Ukrainę

Armie Rosji i Białorusi miałyby na południowych granicach Białorusi przeprowadzić ćwiczenia na średnią skalę.

- Chcemy przeprowadzić te ćwiczenia wspólnie z naszymi kolegami, głównymi sojusznikami strategicznymi, Federacją Rosyjską - poinformował minister Chrenin.

USA, NATO i Ukraina od kilkunastu dni alarmują, że Rosja, która zgromadziła w pobliżu granic Ukrainy blisko 100 tysięcy żołnierzy, może przygotowywać agresję militarną przeciwko swojemu sąsiadowi. Według ukraińskiego wywiadu do takiej agresji mogłoby dojść pod koniec stycznia lub na początku lutego 2022 roku.

Rosja konsekwentnie odrzuca te oskarżenia i odpowiada, że to USA i Ukraina doprowadzają do wzrostu napięcia w regionie. Moskwa zarzuca m.in. ukraińskiej armii łamanie reguł zawieszenia broni w Donbasie (gdzie od 2014 roku siły zbrojne Ukrainy zmagają się z prorosyjskimi separatystami, którzy mają być nieformalnie wspierani przez Moskwę).