Do Sejmu trafi projekt ustawy umożliwiającej sprawdzenie przez pracodawcę, czy pracownik jest zaszczepiony. Zgłosi go grupa posłów PiS - zapowiedział w środę poseł Czesław Hoc.

W myśl nowej regulacji, pracodawcy mieliby uzyskać zyskać możliwość nie tylko zbierania informacji o szczepieniu, ale także wykorzystywać ją później do przesuwania pracowników szczepionych i niezaszczepionych wewnątrz firmy.

Mimo zapowiedzi, przed weekendem projekt nie został złożony w Sejmie. "Przygotowujemy projekt ustawy pozwalający przedsiębiorcom uniknąć negatywnych skutków epidemii, w tym masowych zakażeń pracowników i konieczności zamknięcia firmy. Dlatego chcemy im dać narzędzie do walki z niekontrolowanym wzrostem zakażeń" - poinformował w piątek Hoc.

Czytaj więcej

PiS zgłasza projekt ws. szczepień. Posłanka liczy na bunt w partii

W ocenie posła PiS, przygotowywana ustawa "chroni zarówno pracodawcę, jak i pracownika". Autorzy proponują, by pracodawca mógł poprosić pracownika o okazanie certyfikatu szczepienia.

- Jeśli przedsiębiorca wykaże, że wszyscy pracownicy są zaszczepieni i będą obsługiwali zaszczepionych klientów - to firma mimo możliwych obostrzeń będzie zwolniona z limitów i restrykcji. Dzięki temu firma zachowa płynność działania a pracownik płynność wynagrodzenia - tłumaczy Hoc.

- Szef każdego podmiotu leczniczego będzie mógł (nie będzie musiał!) zdecydować o obowiązku zaszczepienia pracowników. Jeśli pracownik nie podda się zaszczepieniu, będzie podlegał ograniczeniom wynikającym z Regulaminu danej jednostki podmiotu leczniczego - dodaje.

Głos w sprawie propozycja zabrał również minister zdrowia Adam Niedzielski. "Proponowany projekt równorzędnie traktuje zaszczepienie, test i status ozdrowieńca. Oznacza to, że osoby niezaszczepione będą mogły potwierdzać swoje bezpieczeństwo epidemiczne testem" - napisał na Twitterze.