Do ćwiczeń dochodzi w czasie, gdy kryzys migracyjny na granicach Białorusi z UE (Białoruś nie graniczy z Estonią, ale graniczy z dwoma innymi krajami bałtyckimi, Litwą i Łotwą) nasila się. 16 listopada w rejonie przejścia granicznego w Kuźnicy na granicy Białorusi z Polską, doszło do ataku imigrantów na polskich funkcjonariuszy i żołnierzy strzegących bezpieczeństwa granicy. 

To co się dzieje w Polsce, Litwie i na Łotwie wymaga wzmocnienia infrastruktury granicznej w Estonii

Elmar Vaher, komendant estońskiej policji i straży granicznej

Unia Europejska oskarża Białoruś, że ta wywołała konflikt na granicy celowo sprowadzając tysiące imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Białoruś odrzuca te oskarżenia.

Reuters zwraca uwagę, że Polska, Litwa i Łotwa zwiększyły liczbę żołnierzy na swojej granicy z Białorusią obawiając się, że kryzys imigracyjny może przekształcić się w konfrontację militarną.

Czytaj więcej

Marcin Siedlarz: Mińsk atakuje Zachód

Nagłe ćwiczenia rezerwy organizowane przez Estonię potrwają do 25 listopada. Celem ćwiczeń jest pilne sprawdzenie systemu dowodzenia - poinformował estoński rząd.

Żołnierze rezerwy pomogą w rozwinięciu drutu kolczastego na granicy z Rosją w tych miejscach, w których granicę tę jest najłatwiej pokonać - głosi komunikat estońskiej policji i straży granicznej.

- To co się dzieje w Polsce, Litwie i na Łotwie wymaga wzmocnienia infrastruktury granicznej w Estonii - oświadczył komendant estońskiej policji i straży granicznej Elmar Vaher.