Reklama

Były premier Słowacji był przeciwnikiem szczepień. Wyciekło nagranie: "Straszna choroba"

Były premier Słowacji Robert Fico, przeciwnik szczepień i noszenia maseczek, zakaził się koronawirusem podczas wakacji na Krecie. Na taśmach opisanych przez słowackie media przyznał, że "to straszna choroba"
Były premier Słowacji był przeciwnikiem szczepień. Wyciekło nagranie: "Straszna choroba"

Foto: Flickr/European Council

Były premier Słowacji został nagrany podczas spotkania w chacie myśliwskiej m.in. z jednym z najbogatszym biznesmenów w kraju Miroslavem Bödörem. Nagraniem ma dysponować prokuratura.

Robert Fico przyznał, że zachorował na COVID-19 podczas wakacji na Krecie. Pierwszymi objawami były bóle w klatce piersiowej i wysoka gorączka.

Następnego dnia zasłabł podczas śniadania. Pomocy udzielił mu niemiecki kardiolog, który siedział przy sąsiednim stoliku. Lekarz podejrzewał, że u premiera doszło do zawału serca. Po przewiezieniu do szpitala zdiagnozowano COVID-19.

Czytaj więcej

Szwecja: Komisja oceniła, że reakcja na epidemię była zbyt wolna

Fico w szpitalu został przyjęty przez słowackiego studenta medycyny, który zaalarmował dyrekcję szpitala, kto jest pacjentem. Premier Słowacji wypisał się ze szpitala i następne dwa tygodnie miał spędzić na kwarantannie.

Reklama
Reklama

- Przez jedenaście dni byłem zamknięty w klimatyzowanym pomieszczeniu z widokiem na morze. A po jedenastu dniach sfałszowałem test na COVID-19, ponieważ miałem mój test antygenowy był w porządku, ale nadal nie chcieli mnie wypuścić, dopóki nie miałem testu PCR - mówił na nagraniu.

Sytuacja komplikowała się również z powodu pożarów lasów, z którymi Grecja walczyła latem. - Co godzinę dostawaliśmy wiadomości na telefon, że mamy być ewakuowani z powodu pożarów - powiedział.

Na kolejnym nagraniu Fico ponownie skarżył się na problemy ze zdrowiem. Mówił o problemach z zatokami, utracie apetytu i osłabieniu. - To straszna choroba, a przecież nie chorowałem ciężko. Miałem normalną grypę - powiedział.

Były premier przyznał się na nagraniu, że podczas wakacji ktoś okradł jego biuro. Stracił pięćdziesiąt tysięcy euro i złote monety, ale nie zgłosił tego na policję, bo nie chciał się tłumaczyć, skąd wziął pieniądze.

Polityka
Donald Trump nie wyklucza „przyjaznego przejęcia” Kuby
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sprawa Epsteina. Bill Clinton w Kongresie: Nie pomoże wam to, że po 24 latach bawię się w detektywa
Polityka
Sondaż: „Złota era” w USA za czasów Trumpa? Amerykanie są innego zdania
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Dania: Centrolewica na kursie do władzy. Zasługa Donalda Trumpa?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama