"W tym czasie premier Morawiecki spotyka się w Brukseli z proputinowską i eurosceptyczną liderką skrajnej prawicy Marine le Pen" - dodał Tusk nawiązując do spotkania polskiego premiera z liderką francuskiego Zjednoczenia Narodowego, o którym w piątek poinformowała Le Pen.

"Moi wczorajsi rozmówcy bardzo przejęci dylematem, jak zatrzymać Polskę w Unii, jak ochronić praworządność i równocześnie odblokować środki. PiS stał się problemem całej UE" - zaznaczył p.o. przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

O tym, że "liderów PiS ciągnie do prokremlowskich polityków" pisał też na Twitterze wiceprzewodniczący PO, Tomasz Siemoniak.

"Rozmawialiśmy razem w szczególności o nieakceptowalnym szantażu, którego dopuszcza się wobec Polski Komisja Europejska. Zapewniłam go o moim poparciu" - napisała po spotkaniu z Morawieckim Le Pen zamieszczając na Twitterze zdjęcia ze spotkania.  "Z Morawieckim dzielimy wiele wspólnych przekonań, w tym to o potrzebie obrony suwerenności europejskich narodów" - dodała Le Pen przypominając o deklaracji w tej sprawie, którą podpisał m.in. PiS i jej Zjednoczenie Narodowe.

Marine Le Pen była rywalką Emmanuela Macrona w II turze wyborów prezydenckich we Francji w 2017 roku. Z ostatnich sondaży wynika, że w wyborach w 2022 roku może nie wejść do II tury, ponieważ przegrywa z Erikiem Zemmourem, gwiazdą politycznego talk-show, dziennikarzem znanym z skrajnie prawicowych poglądów.