W związku z dużą presją migracyjną na polską granicę z Białorusią, która ma być wynikiem celowych działań białoruskich władz, na granicy od 3 września obowiązuje stan wyjątkowy, który został niedawno przedłużony o 60 dni.
Ppor. Anna Michalska, rzeczniczka Straży Granicznej mówiła na konferencji prasowej, że "presja utrzymuje się na wysokim poziomie".
- Zatrzymaliśmy 39 nielegalnych imigrantów, większość to obywatele Iraku. To tendencja utrzymująca się od początku sierpnia - mówiła o minionej dobie ppor. Michalska.
- Od początku października tych imigrantów z Iraku (zatrzymanych - red.) jest 108 - dodała.
Czytaj więcej
- Przygotowujemy się na sytuację, kiedy stan wyjątkowy się skończy. Musimy sobie poradzić, zbudować mocne zabezpieczenia na granicy - powiedział wi...
Rzeczniczka Straży Granicznej poinformowała też o udzieleniu przez Straż Graniczną pomocy imigrantce z Konga.
- Namierzyliśmy organizatora, obywatela Holandii, który jechał na granice po imigrantów. Jedna z kobiet (którą przewoził - red.) okazało się, że jest w ciąży. Zaczęła się akcja porodowa, zabraliśmy kobietę do szpitala, urodziła zdrowe dziecko - relacjonowała rzeczniczka.
Straż Graniczna poinformowała też o zatrzymaniu obywatela Libii, który jest podejrzany o "pomocnictwo w organizowaniu innym osobom przekraczania granicy wbrew przepisom".
Tylu nielegalnych imigrantów zatrzymano w ciągu ostatniej doby przy próbie nielegalnego przekroczenia granicy Polski z Białorusią
- Przypadków zatrzymania osób za te czyny jest dużo w ostatnim czasie. Osoba, która została zatrzymana, była osobą niebezpieczną. Był to obywatel Libii przewożący sześciu migrantów, obywateli Iraku. Podczas czynności Straży Granicznej ujawnione zostały w bagażniku tej osoby noże myśliwskie, które znajdowały się na siedzeniu pasażera. W podłokietniku znajdował się pistolet, prawdopodobnie hukowy, ale wygląda jak broń palna. Ta osoba posiadała również petardy hukowe - mówił przedstawiciel Straży Granicznej.