Reklama

Premier Tajwanu mówi o obronie przed "państwami chcącymi anektować" jego kraj

Tajwan musi być czujny wobec przesadnych działań wojskowych Chin, które zagrażają pokojowi w regionie - mówił premier Tajwanu Su Tseng-chang we wtorek, po tym jak 56 chińskich samolotów wleciało w poniedziałek w strefę identyfikacji obrony przeciwlotniczej Tajwanu.
Chiński bombowiec strategiczny H-6

Chiński bombowiec strategiczny H-6

Foto: PAP/EPA

arb

Władze Tajwanu poinformowały w poniedziałek, że w ciągu czterech dni w strefę identyfikacji obrony przeciwlotniczej wyspy wleciało łącznie 148 chińskich samolotów wojskowych, nadlatujących z południa i południowego zachodu. Wtargnięcia na dużą skalę rozpoczęły się w piątek, gdy w Chinach świętowano rocznicę utworzenia Chińskiej Republiki Ludowej.

Czytaj więcej

Rekordowy pokaz siły. Chiny wysłały 56 samolotów w pobliże Tajwanu

Chiny uważają Tajwan za integralną część swojego terytorium, zbuntowaną prowincję, wobec której nie wykluczają użycia siły, jeśli będzie to niezbędne do przywrócenia suwerenności nad wyspą.

Władze Tajwanu podkreślają z kolei, że są zdeterminowane, by chronić swojej wolności i demokracji. Tajwan nigdy nie ogłosił formalnej niepodległości, ale władze wyspy podkreślają, że jest ona de facto niezależnym od Chin państwem.

148

Tyle chińskich samolotów wojskowych pojawiło się w strefie identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu w ciągu czterech dni

Reklama
Reklama

Premier Su w rozmowie z dziennikarzami w Tajpej podkreślił, że Tajwan musi zachować czujność wobec coraz intensywniejszych działań wojskowych Chin w pobliżu wyspy.

- Świat widzi powtarzające się naruszenia regionalnego pokoju przez Chiny i presję wywieraną na Tajwan - dodał.

Tajwan "musi się wzmocnić" i występować jako jedność - dodał szef tajwańskiego rządu.

- Tylko wtedy państwa, które chcą anektować Tajwan, nie odważą się tak łatwo odwoływać do siły. Tylko jeśli pomożemy sobie inni mogą pomóc nam - mówił Su.

Administracja prezydent Tajwanu, Tsai Ing-wen, uczyniła z modernizacji sił zbrojnych swój priorytet, skupiając się na pozyskaniu nowych, mobilnych broni, dzięki którym atak Chin na wyspę byłby dla Państwa Środka kosztowny. Strategia ta mówi o przekształceniu się Tajwanu w "jeżozwierza".

Polityka
Donald Trump nie wyklucza „przyjaznego przejęcia” Kuby
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sprawa Epsteina. Bill Clinton w Kongresie: Nie pomoże wam to, że po 24 latach bawię się w detektywa
Polityka
Sondaż: „Złota era” w USA za czasów Trumpa? Amerykanie są innego zdania
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Dania: Centrolewica na kursie do władzy. Zasługa Donalda Trumpa?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama