21 maja Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia sporu Czech z Polską. Teraz wiceprezes Trybunału Sprawiedliwości UE, Rosario Silva de Lapuerta, wydała postanowienie, w którym zobowiązała Polskę do zapłaty na rzecz KE 500 tys. euro dziennie do czasu wykonania orzeczenia z 21 maja.

Błaszczak zapewniał, że rząd będzie prowadził konsekwentną politykę w sprawie kopalni i elektrowni w Turowie. Mówił też o nierównorzędnym traktowaniu poszczególnych członków we wspólnocie europejskiej.

- Polski rząd stosuje wszystkie środki, by obronić Turów. Dlatego, że ta kopalnia jest ważna dla bezpieczeństwa naszego kraju. Kraje członkowskie (UE) nie są równo traktowane. Na terenie Czech są kopalnie, które wykorzystują identyczne metody wydobycia węgla brunatnego, na terenie Niemiec, także. UE nie podoba się akurat kopalnia i elektrownia w Turowie - mamy do czynienia z nadużyciem - ocenił minister.

Czytaj więcej

Elektrownia w Turowie
Poseł: Trzy dni płacenia kary za Turów, to rok funkcjonowania szpitala

Jednocześnie Błaszczak zapewniał, że Polska "chce być w Unii Europejskiej".

- Ale nie godzimy się na politykę, która była stosowana w Polsce do 2015 r. przez rząd koalicji PO-PSL, w której Polska była dostarczycielem taniej siły roboczej i miejscem zbytu produktów powstających poza naszym krajem. Polska się rozwija i to się nie podoba naszym niektórym partnerom. Ale nie obrażamy się, tylko działamy konsekwentnie i stanowczo. Będziemy zabiegali o polskie interesy na arenie europejskiej - zapewnił przedstawiciel rządu.

Są tacy, którzy uważają, że energia solarna i wiatraki będą rozwiązaniem - ale w naszej strefie klimatycznej nigdy tak nie będzie, one mogą być tylko uzupełnieniem.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej

Błaszczak mówił też o presji, jaką część państw członkowskich wywiera na Polskę, w związku z polityką energetyczną.

- Mamy do czynienia z rywalizacją w ramach UE oraz religią klimatyczną. Są tacy, którzy uważają, że energia solarna i wiatraki będą rozwiązaniem - ale w naszej strefie klimatycznej nigdy tak nie będzie, one mogą być tylko uzupełnieniem. Polska ma złoża węgla i właśnie w tym sektorze jesteśmy poddawani presji. Chodzi o to, żebyśmy byli nabywcami energii, a nie producentami. Tak widzą Polskę nasi rywale, ale my pozostaniemy producentami energii - stwierdził gość Polskiego Radia.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ