Czarnek, poranny gość w TVP Info, komentował przyjętą przez Parlament Europejski rezolucję, która głosi, że "obywatele będący w małżeństwach jednopłciowych i związkach partnerskich powinni mieć możliwość pełnego korzystania ze swoich praw, w tym prawa do swobodnego przemieszczania się, w całej Unii".

Czytaj więcej

Rezolucja PE ws. tęczowych rodzin i LGBT. Polska na celowniku

Minister edukacji i nauki w rządzie Mateusza Morawieckiego skrytykował treść rezolucji.

Tłumaczył, że termin "małżeństwo", który pochodzi "jeszcze z czasów prawa rzymskiego", oznacza związek kobiety i mężczyzny, i są to oczywiste sprawy znane ludziom "od miliardów lat".

Stwierdził, że "niektórzy nasi bracia PSL-owcy" chyba o tym zapominają, wycofując się z wcześniejszych deklaracji, ale za to oceni ich naród.

Z UE to chce nas wyprowadzić Donald Tusk i lego lewackie środowisko.

- Natomiast rodzicielstwo oznacza rodziców - oznajmił Czarnek. - Rodzice, czy ja wszystkim państwu muszę tłumaczyć, że rodzic to jest ten co zradza potomstwo i czy musimy naprawdę sobie po raz kolejny tłumaczyć, że zrodzić potomstwo może tylko kobieta z mężczyzną, a nie kobieta z kobietą czy mężczyzna z mężczyzną?

Minister edukacji odrzucił także pojawiające się w mediach sugestie, że Prawo i Sprawiedliwość zamierza wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej. O te zamiary oskarżył natomiast  przeciwników politycznych. Uważa, że taki plan ma Donald Tusk i jego "lewackie środowisko".

- Z Unii Europejskiej to chce nas wypchnąć Donald Tusk. Koleżanki i koledzy z lewactwa europejskiego, którzy wytoczyli nam wojnę ideologiczną i chcą wprowadzać rewolucję kulturową w Europie i w Polsce - ocenił. - A my się wypchnąć z UE nie damy. Polska była, jest i będzie w UE - zapewnił.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ