W niedzielę na obszarze przy granicy z Białorusią odnaleziono zwłoki trzech osób. Po stronie białoruskiej - kolejne ciało. Straż Graniczna ze względu na dobro śledztwa nie udziela informacji.

Czytaj więcej

Straż Graniczna: Zwłoki trzech osób na granicy z Białorusią

Andrzej dera, minister w Kancelarii prezydenta, tłumaczy, że sprowadzanie migrantów to zaplanowana akcja prezydenta Łukaszenki, a jednocześnie "wielki problem, który będzie się nasilał".

- Migranci nielegalnie przekraczają granicę, nie znają terenu, wchodzą w miejsca, z których trudno się wydostać, a obecnie jest zimno i dochodzi do tragedii - mówił Dera.

Minister uważa, że jeśli Białoruś będzie kierować migrantów przez zieloną granicę Bugiem - rzeka, "szeroka, głęboka i bardzo wartka", stanie się "drogą śmierci".

Dera zauważył, że w 2015 roku, podczas pierwszego potężnego kryzysu imigracyjnego, wielu było zwolenników wpuszczania migrantów do Unii Europejskiej. Obecnie jednak stanowisko w tej sprawie "diametralnie się zmieniło", stąd m.in. zapewnienia Brukseli o kategorycznym braku zgody na nielegalną migrację.