Śledczy chcą postawić Banasiowi kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. Sam Banaś twierdzi, że działania prokuratury przeciw niemu są motywowane politycznie i są odwetem za krytyczne wobec władzy raporty przygotowywane przez NIK.

- Mariana Banasia znam z czasów pracy w Ministerstwie Finansów, jak również znam jego życiorys - mówił Morawiecki pytany o sprawę Banasia na konferencji prasowej, nawiązując do czasów działania Banasia w PRL-owskiej opozycji.

- Jego życiorys jest życiorysem patrioty, człowieka, który bronił polskiej racji stanu - podkreślił Morawiecki.

- Podkreślam też, że nie ma osób równych i równiejszych. Jeśli zebrane są dowody, jeśli prokuratura jakieś dowody zebrała, to trzeba kontynuować działania w tym kierunku - mówił jednocześnie szef rządu.

- Nie wiem jaka jest prawda, nie znam szczegółów sprawy. Są organa powołane do tego w demokratycznym państwie. Trzeba wspierać te organy - podsumował Morawiecki.

Marian Banaś był szefem Służby Celnej i szefem Krajowej Administracji Skarbowej, podlegającym ministrowi finansów w czasie, gdy tę ostatnią funkcję pełnił w rządzie Mateusz Morawiecki.