- Gdyby prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował się kandydować w wyborach prezydenckich, to nie wahałbym się ani chwili i stanąłbym do takiego pojedynku - oświadczył w połowie lipca Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej.

Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, zapowiedział, że decyzja w sprawie udziału w wyborach prezydenckich w 2020 roku Donalda Tuska, szefa Rady Europejskiej, zapadnie dopiero w grudniu 2019 roku.

Największa grupa respondentów, bo 43 proc. uważa, że Donald Tusk nie powinien startować w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Jednak zwolenników takiej kandydatury jest o niespełna 4 proc. mniej (39 proc.). 18 proc. ankietowanych nie umiało zająć jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.

- Przeciwko startowi Tuska w wyborach prezydenckich częściej wypowiadają się osoby mające do 24 lat (51 proc.), ankietowani o wykształceniu zasadniczym/zawodowym (54 proc.), badani, których dochód wynosi 1001-2000 zł (48 proc.) oraz respondenci mieszkający na wsi (46 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

Czy Donald Tusk powinien wypowiadać się o działaniach polskiego rządu? Odpowiedź padła w listopadowym sondażu SW Research dla serwisu rp.pl.

Mazowiecki? Miller? A może Kaczyński? Według respondentów najlepszym rządem w historii III RP był rząd Donalda Tuska (15 proc.). Kolejne dobrze oceniane rządy to aktualny rząd Mateusza Morawieckiego (8 proc.) oraz rząd Beaty Szydło (7 proc.).