Trybunał Konstytucyjny orzekł dziś, że Adam Bodnar, którego kadencja jako RPO skończyła się we wrześniu ubiegłego roku, nie może sprawować swojej funkcji. Przepis wejdzie w życie za 3 miesiące, ponieważ już w czwartek został opublikowany w Dzienniku Ustaw.

Dowiedz się więcej: Trybunał wydał wyrok na Rzecznika Praw Obywatelskich

Oznacza to, że jeśli do tego momentu Sejm i Senat nie wybiorą nowego rzecznika Praw Obywatelskich, urząd ten pozostanie nieobsadzony.

„Przy al. Szucha podjęto decyzję-kuriozum, podważającą instytucjonalną stabilność państwa polskiego. Ale o konsekwencjach najwyraźniej nie pomyślano. Liczy się tylko doraźna, partyjna szarpanina” - skomentował Adrian Zandberg z partii Razem.

Trybunał Konstytucyjny orzekł dziś, że Adam Bodnar, którego kadencja jako RPO skończyła się we wrześniu ubiegłego roku, nie może sprawować swojej funkcji. Przepis wejdzie w życie po 3 miesiącach od opublikowania w Dzienniku Ustaw.

Oznacza to, że jeśli do tego momentu Sejm i Senat nie wybiorą nowego rzecznika Praw Obywatelskich, urząd ten pozostanie nieobsadzony.

Poseł Lewicy na swoim koncie na Facebooku podziękował Adamowi Bodnarowi za jego działalność. „Swoją wrażliwością na krzywdę, pracą na rzecz zwykłych ludzi postawił pan wysoko poprzeczkę przyszłym RPO” - podkreślił.

Podobnego zdania jest inny poseł z partii Razem, Maciej Konieczny. „Wyrok jest oczywiście kuriozalny i pokazuje, jak bardzo PiS boi się niezależnych instytucji, które władzę kontrolują i patrzą jej na ręce” - ocenił.

„Dlatego potrzebujemy bezkompromisowego Rzecznika, który nigdy przed władzą nie ugnie karku. Potrzebujemy Piotra Ikonowicza na stanowisku RPO” - dodał Konieczny. Ikonowicz, zgłoszony przez Lewicę, jest jednym z trzech kandydatów na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich, obok posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego oraz Sławomira Patyry, zaproponowanego przez Koalicję Obywatelską.