- To zresztą zostało przez mojego konkurenta powiedziane wprost, że będzie słuchał Jarosława Kaczyńskiego i tak naprawdę to on będzie podejmował te najważniejsze decyzje w Warszawie - dodał Trzaskowski w rozmowie w TVN24.
Poseł Platformy Obywatelskiej nawiązał przy okazji do kampanii billboardowej, prowadzonej przez jego partię. Można na nich zobaczyć hasła "PiS wziął miliony, a wszystko drożeje" i podobne.
- Dlaczego tam jest twarz Jarosława Kaczyńskiego? Dlatego, że raz się Polacy nabrali, bo głosowali na Beatę Szydło, a wybrali właśnie Kaczyńskiego. Drugi raz głosowali na Andrzeja Dudę, a wybrali Kaczyńskiego. Mam nadzieję, że trzeci raz się na to nie nabiorą - stwierdził Trzaskowski.
- Jeżeli chodzi o billboardy, to nie ma ani słowa, które by nie było prawdą - ocenił.
Kandydat Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że obietnice Zjednoczonej Prawicy, złożone m.in. w czasie konwencji tej partii w niedzielę, są niewiarygodne. - Jak PiS rządził w Warszawie, nie wybudował ani jednego żłobka. Teraz mówi o ich budowie. Wymienili 300 tramwajów, my wymieniliśmy 3000 - wyliczał. Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość wywiązało się tylko z obietnicy wprowadzenia programu 500 plus, ale "już się z niego wycofuje".