Były prezydent oceniał działania Prawa i Sprawiedliwości dotyczące koncesji dla TVN.

Dziś sejmowa komisja kultury i środków przekazu przyjęła z niewielkimi poprawkami (m.in. poprawką Kukiz'15) projekt ustawy, który zakłada, że państwa spoza UE mogą mieć najwyżej 49 proc. udziałów w przedsiębiorstwach medialnych.

PiS utrzymuje, że chodzi o obronę przed kupnem udziałów w polskich mediach przez kraje niedemokratyczne. Jako taki PiS podaje Rosję.

Forsowane przepisy uderzają jednak w Stany Zjednoczone. Amerykańska firma Discovery jest jedynym właścicielem TVN, w tym TVN24, która od 17 miesięcy czeka na przedłużenie koncesji.

Kwaśniewski uważa, że tego typu działania PiS wynikają z chęci utrzymania przez partię Kaczyńskiego "władzy za wszelką cenę", a atak na TVN to atak na wolne media i "narażenie na szwank relacji Polski z partnerem strategicznym, jakim są USA".

- To, co dziś widziałem na komisji, to jest barbarzyństwo polityczne, barbarzyństwo legislacyjne i barbarzyństwo na zdrowym rozsądku Polaków - mówił Kwaśniewski.

Szczególnie krytycznie były prezydent wypowiedział się o pośle PiS Marku Suskim, który jest przedstawicielem wnioskodawców. Uznał, że Suski "banalizuje zło".

- Poseł Suski wypowiada rzeczy tak nierozumne, tak bezsensowne, a wydaje mu się, że złośliwe, że przewrotnie inteligentne. To jest zło, której w jego ustach staje się takim banałem, że nie może być na to zgody - mówił Kwaśniewski.

Polityk uważa też, że wygrana Joe Bidena w wyborach prezydencki w USA polskiej władzy "nie pasuje".  Ochłodzenie stosunków z jeszcze niedawno bliskim partnerem wynika z tego, że "PiS postawił jednoznacznie na Donalda Trumpa, przekonany, że znalazł po drugiej stronie oceanu ideowego pobratymcę, który będzie rządził przez dwie kadencje i będzie ułatwiał PiS-owi te działania, które prowadzi".

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Kwaśniewski zauważył, że niechętny stosunek rządu PiS do administracji Bidena jest za oceanem "zauważany i odnotowywany".