Reklama

Grzegorz Kowalczyk - radca nieznany, ale dobrze opłacany

Ok. 30 tys. zł zarobił znajomy prawnik byłego szefa KNF Marka Chrzanowskiego na GPW przez cztery miesiące pracy.

Publikacja: 21.11.2018 13:36

Grzegorz Kowalczyk - radca nieznany, ale dobrze opłacany

Foto: Adobe Stock

Grzegorz Kowalczyk, radca prawny z Częstochowy i znajomy byłego już szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego, został powołany w skład Rady Nadzorczej Giełdy Papierów Wartościowych uchwałą Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia GPW 22 lutego 2017 r. Po zaledwie czterech miesiącach, 19 czerwca, odszedł ze stanowiska, ponieważ cała Rada Nadzorcza została odwołana w związku z upływem kadencji. Trafił, również z rekomendacji Marka Chrzanowskiego do rady nadzorczej prywatnego PlusBanku Zygmunta Solorza.

Jak ujawniła „GW” kandydatura Kowalczyka (którego na słynnym nagraniu Leszka Czarneckiego, Chrzanowski rekomenduje Kowalczyka do pracy w jego bankach) skonsternowała członków zgromadzenia. „Na filmie z wyboru Grzegorza Kowalczyka do rady nadzorczej Giełdy Papierów Wartościowych w 2017 r. widać, że przedstawiciele skarbu państwa są zaskoczeni kandydaturą i muszą ją z kimś uzgadniać” - opisywała „Wyborcza”. Zawodowe doświadczenie Kowalczyka nie spełniało standardów dotychczasowych nominantów do nadzoru giełdy. „W latach 2008-2012 wiceprzewodniczący, a naste?pnie członek Rady Nadzorczej w Zakładzie Wyrobów Cukierniczych „Mis´” Sp. z.o.o. Od lipca 2011 r. pracownik Sunny Investment Sp. z.o.o na stanowisku Prezesa Zarządu, a od 2012 r. jako Prezes Zarządu Sunny Investment Group” - czytamy w oficjalnym życiorysie. To spółki związane rodzinnie z żoną Marka Chrzanowskiego.

Formalnie Kowalczyka do GPW zgłosił akcjonariusz - Bank PKO BP, ale po wybuchu „afery KNF” premier Mateusz Morawiecki powiedział, że rekomendował go prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński - od lat promotor Marka Chrzanowskiego, zarówno w karierze naukowej na SGH jak i w życiu publicznym.

Jak ustaliła „Rzeczpospolita” w GPW Kowalczyk sprawował funkcje członka Komitetu Strategii i sekretarza Rady Giełdy - za tą drugą funkcję otrzymał dodatkową gratyfikację do stałego wynagrodzenia członka Rady o 8 proc. Zgodnie z uchwałą w sprawie wynagrodzeń zarządu i rady GPW wynika, że „miesięczne wynagrodzenie członków Rady Nadzorczej to iloczyn przecie?tnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłoszone przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego oraz mnożnika 1,5. Wynika z tego, że Kowalczyk miesięcznie otrzymywał ponad 7 tys. zł.

W ilu posiedzeniach brał udział w ciągu tych czterech miesięcy? „W kwestii liczby posiedzeń Rady Nadzorczej nie udzielamy dodatkowych informacji” - ucina pytania Paweł Lasiuk, rzecznik GPW.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Spóźniony wpis marszałka do rejestru korzyści. Co grozi Włodzimierzowi Czarzastemu?
Polityka
Pełczyńska-Nałęcz nie zostanie wicepremierką, renegocjacji umowy koalicyjnej nie będzie - ustaliła „Rzeczpospolita”
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama