- Nic nas nie dzieli, jedyna rzecz, gdzie są pewne rozbieżności, to Fundusz Odbudowy - mówił polityk Solidarnej Polski o atmosferze w koalicji rządzącej. Zapewnił, że będzie ona trwać, bo jest "dobrym projektem" i wszystkim w chodzącym w jej skład partiom zależy, by nadal "robić dobre rzeczy dla Polski".
Przyznał jednak, że dyskusje wewnątrz Zjednoczonej Prawicy dotyczą także kwestii energetyki, ale, podkreślał Wójcik, ZP jest koalicją, a nie jedną partią, więc bywa, iż zdania są podzielone.
Pytany o trwającą wciąż reformę wymiaru sprawiedliwości, Wójcik stwierdził, że jest przygotowanych "wiele bardzo dobrych reform", oraz że reforma "na pewno zostanie dokończona".
Czy Solidarna Polska stanowczo sprzeciwiała się podpisaniu w Brukseli przez Morawieckiego Funduszu Odbudowy? - Prowadziliśmy konstruktywne dyskusje - oznajmił Wójcik.
Wójcik nie uznaje za "projekt polityczny" porozumienia Lewicy i PiS w kwestii Funduszu Odbudowy.
- Lewica jest formacją, która bardzo mocno atakuje rząd i jest w tym konsekwentna, my jako Solidarna Polska też jesteśmy konsekwentni - tłumaczył Wójcik, pytany, czy nie brzydzi go współpraca Prawa i Sprawiedliwości z Lewicą, która zdecydowała się poprzeć ratyfikację Funduszu Odbudowy.
Za niekonsekwentnego uznaje natomiast Borysa Budkę, którego "nie co innego, tylko Fundusz Odbudowy prawdopodobnie za kilka miesięcy wysadzi ze stanowiska szefa PO".
- Tam wrze. Oni jeszcze są na pudle, ale za chwilę spadną w sondażach - ocenia polityk.
Czy Krystyna Pawłowicz, która modli się o "rozwalenie UE", jest właściwą osobą do oceniania zgodności unijnego prawa z Konstytucją? - A czy inni sędziowie nie mają poglądów politycznych? Dobrze, że ma swoje poglądy, to nie znaczy, że nie będzie oceniać merytorycznie - mówił Wójcik.