Reklama

PJN – Projekt Już Niepotrzebny?

Joanna Kluzik-Rostkowska straciła władzę za wojnę z PiS i Radiem Maryja. Czy przejdzie do Platformy?

Publikacja: 05.06.2011 20:34

Joanna Kluzik-Rostkowska nie startowała. Na szefa partii zaproponowała Pawła Kowala

Joanna Kluzik-Rostkowska nie startowała. Na szefa partii zaproponowała Pawła Kowala

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

– Zjazd dokonał wyboru i to jest normalny, demokratyczny wybór – powiedziała posłanka Elżbieta Jakubiak w niedzielę w  Radiu Zet. Tak skomentowała wynik sobotniego kongresu partii Polska Jest Najważniejsza. Uczestniczyło w nim ok. 350 delegatów z całej Polski.

Joanna Kluzik-Rostkowska, dotychczasowa szefowa PJN, w wyborach nie startowała. Na  stanowisko prezesa zaproponowała europosła Pawła Kowala.

Czarny piątek szefowej

Joanna Kluzik-Rostkowska nadzieję na wybór straciła w  piątek wieczorem. Na trwającym kilka godzin posiedzeniu Klubu Parlamentarnego PJN została ostro skrytykowana  przez klubowych kolegów za dotychczasową politykę partii.

– Starły się dwie koncepcje. Pierwsza: Kluzik-Rostkowskiej i Michała Kamińskiego, która zakłada, że największym zagrożeniem jest PiS i Jarosław Kaczyński, i z nimi trzeba walczyć; druga: że nie powinniśmy oglądać się na PiS i PO, ale budować silny ruch – mówi "Rz" poseł Lucjan Karasiewicz, rzecznik PJN. – Prawie cały klub opowiedział się przeciw pierwszej koncepcji.

W takiej sytuacji założycielka PJN zapowiedziała, że w wyborach nie wystartuje.

Reklama
Reklama

Byłą szefową PJN krytykowano też za "walkę z Radiem Maryja". Chodzi o zaproponowaną przez posła Jana Filipa Libickiego (PJN) i popieraną przez Kluzik-Rostkowską nowelizację ustawy medialnej, która mogłaby doprowadzić do odebrania Radiu Maryja statusu nadawcy społecznego.

– Walka z katolickim radiem została przez naszych działaczy w terenie odebrana bardzo źle – mówi "Rz" poseł PJN Andrzej Walkowiak.

Taka piękna katastrofa

Wśród uczestników kongresu trudno było znaleźć osoby wierzące, że PJN może jeszcze odnieść sukces. – Byłem w Warszawie na kongresie inauguracyjnym. Wtedy panowała wiara w to, że możemy odegrać rolę rozsądnej prawicowej partii między PO a PiS. Teraz przypomina to raczej stypę – mówił "Rz" jeden z działaczy z Kujawsko-Pomorskiego.

– Jest jak jest, ale nie mamy innego wyjścia, jak wziąć się do roboty i walczyć. Możemy zdobyć co najmniej 3 proc. i  wtedy będziemy mieć pieniądze na działalność – ripostował delegat z Małopolski.

Delegaci nie kryli pretensji pod adresem liderów, którzy ich zdaniem zamiast budować partię, natychmiast zaczęli się kłócić. – Mieliśmy festiwal wzajemnych ambicji. Tylko pracy było za mało – podkreśla jeden z rozmówców.

Konflikty w PJN zaczęły się już na początku roku. W lutym "Rz" ujawniła, że europosłowie: Adam Bielan i Michał Kamiński budują wśród działaczy terenowych lobby, które ma zapewnić im miejsca we władzach ugrupowania. Ci zaprzeczali, ale w marcu Kluzik-Rostkowska wyrzuciła z partii Adama Bielana. Oficjalnie: za "bliskie kontakty z PiS". Tymczasem partia zaczęła dryfować w kierunku PO, a przewodnicząca i Michał Kamiński zaczęli spotykać się na nieoficjalnych rozmowach z  politykami tej partii. W kuluarach PJN pojawiła się pogłoska, że starają się o miejsca na listach PO. Doszło też do konfliktu personalnego Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak.

Reklama
Reklama

Konflikty w PJN nie gasną i po kongresie. W sobotę Jan Filip Libicki w blogu, który prowadzi na Salonie24.pl, zarzucił Kowalowi, że pod jego przewodnictwem PJN zbliży się do PiS. "Jeśli Joanna odejdzie – odejdę i ja" – napisał.

– PJN to Projekt Już Niepotrzebny – ocenia Eryk Mistewicz, konsultant polityczny, jeszcze jesienią zagorzały sympatyk tej formacji. – To był dobry pomysł, była szansa na  przyciągnięcie znanych nazwisk, ale pomysły po tygodniu się skończyły. Zaczęło się obumieranie.

Plan B  Kluzik-Rostkowskiej

Po kongresie była szefowa PJN nagabywana przez dziennikarzy o jej polityczną przyszłość powiedziała, że ma plan B. Na pytanie o start z list PO nie odpowiedziała jednoznacznie.

– Wielokrotnie zapraszaliśmy ją do Platformy – mówi "Rz" posłanka Małgorzata Kidawa-Błońska. – Dotąd propozycje odrzucała, co teraz zrobi, zależy tylko od niej.

Inny ze znanych polityków PO mówi, że niewykluczone, iż była szefowa PJN zostanie zaproszona na sobotnią konwencję PO w Gdańsku.

– Joanna deklarowała, że zostanie. Jeśli przejdzie do PO, byłaby to zdrada, ale ja w to nie wierzę – komentuje Andrzej Walkowiak.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Spóźniony wpis marszałka do rejestru korzyści. Co grozi Włodzimierzowi Czarzastemu?
Polityka
Pełczyńska-Nałęcz nie zostanie wicepremierką, renegocjacji umowy koalicyjnej nie będzie - ustaliła „Rzeczpospolita”
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama