– W pierwszej kolejności złożymy wniosek o odrzucenie projektu w całości, bo jest on dla nas nie do przyjęcia. Jeśli nie przejdzie, mam nadzieję, że pomogą poprawki – mówi Wojciech Szarama (PiS), który propozycje zmian w projekcie Kalisza szykuje z partyjną koleżanką Anną Zalewską.
Posłowie PiS przede wszystkim nie chcą się zgodzić na zaproponowany przez szefa komisji Ryszarda Kalisza (SLD) zapis, że przed Trybunałem Stanu powinni stanąć były premier Jarosław Kaczyński (PiS) i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (PiS).
Szarama z Zalewską przygotowali w sumie 102 poprawki. – Uwagi, i to zasadnicze, mamy do wszystkich elementów projektu. Począwszy od oceny genezy sprawy Barbary Blidy, aż po wnioski końcowe – dodaje Szarama.
Posłowie PO aż tak dużo zmieniać nie chcą, ale też zamierzają zaproponować kilkanaście poprawek. – To raczej uzupełnienia i zmiany redakcyjne, a nie poprawki, które zanegują istotę projektu – zapowiada poseł Marek Wójcik (PO). Nie chce dokładnie określać liczby zmian, mówi tylko, że zawarte są na kilku stronach.
Parę poprawek szykuje też Tadeusz Sławecki z PSL. Ludowiec waha się m.in., czy w ostatecznej wersji raportu powinny być słowa o Trybunale Stanu dla Kaczyńskiego. Z wnioskiem o Trybunał dla Ziobry się zgadza.
Niezależnie od poprawek posłowie PiS są przygotowani na to, że ostatecznie złożą zdanie odrębne do raportu z prac komisji. Z arytmetyki wynika bowiem, że ich poprawki są bez szans. Kalisz ma większość potrzebną, by jego projekt przeszedł bez większych zmian, bo zasadniczych uwag do niego nie mają trzej posłowie PO z komisji.
Posiedzenie komisji, na którym wszystkie złożone dziś poprawki mają być ostatecznie głosowane, zaplanowane jest za tydzień. Ryszard Kalisz chce, by jeszcze w lipcu raport końcowy z prac jego komisji został zaprezentowany w Sejmie.
Była posłanka SLD Barbara Blida popełniła samobójstwo 25 kwietnia 2007 r. podczas próby zatrzymania przez ABW. Miała usłyszeć zarzuty korupcyjne. Komisja śledcza bada okoliczności tej sprawy od stycznia 2008 r.