Reklama

GMO - prezydent wetuje, choć się nie boi

Bronisław Komorowski nie podpisał ustawy, która zdaniem jej przeciwników zezwoliłaby na uprawy genetycznie modyfikowane

Publikacja: 25.08.2011 03:04

Prezydent Bronisław Komorowski

Prezydent Bronisław Komorowski

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska

Prezydent uznał, że przekazana mu do podpisu nowelizacja ustawy o nasiennictwie jest niezgodna z prawem UE. Źle ocenił też sposób prowadzenia prac nad nią. Zapowiedział, że jeśli posłowie przyjmą weto, złoży w Sejmie projekt takiej ustawy, ale bez kontrowersyjnych zapisów o nasionach i roślinach genetycznie modyfikowanych.

To te przepisy wywołały protesty przeciwników GMO. Nie spodobało im się, że parlamentarzyści chcą dopuścić do rejestrowania modyfikowanych roślin, a wprowadzony przez nich zakaz obrotu takimi nasionami można łatwo obejść (ma to być efekt wpisania go na chybcika w ostatniej fazie prac nad projektem w Sejmie).

– To ryzykowny eksperyment ludzkości. Dopiero po wielu latach da się ocenić skutki produkowania np. modyfikowanej żywności – mówi „Rz" Paweł Połanecki z Koalicji Polska Wolna od GMO.

Wtóruje mu Jadwiga Łopata z Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi.

– Jeśli pojawią się u nas takie uprawy, nie będziemy już mieć wyboru, czy jeść produkty modyfikowane genetycznie, czy nie – zaznacza.

Reklama
Reklama

– Pyłki roślin się przemieszczają. Uprawy GMO zanieczyszczą te tradycyjne. Od tego już nie będzie odwrotu. Widać to na przykładzie USA i Kanady, gdzie pozwolono na takie uprawy – mówi. Jak dodaje, modyfikowaną soję czy kukurydzę zawierają na razie w Polsce głównie produkty wysokoprzetworzone.

Genetyk prof. Piotr Węgleński zaznacza jednak, że gdybyśmy uwolnili Polskę od GMO, nie byłoby się np. w co ubierać. – Ubrania są zrobione z bawełny modyfikowanej genetycznie. Wiele leków produkuje się z roślin GMO – wylicza i dodaje, że zakaz uprawy takich roślin to cofanie rolnictwa o 100 lat.

Genetycznych modyfikacji nie boi się też prezydent. – Lęki nie znajdują potwierdzenia w żadnych badaniach naukowych – przekonywał. Mówił również o sankcjach finansowych ze strony UE, której przepisy nie pozwalają na zakazywanie GMO.

– Tymczasem zakaz takich upraw wprowadziło aż osiem krajów Wspólnoty z Francją i Niemcami na czele. I nikt kary nie zapłacił – zauważa Łopata. – Dziś w Unii jest raczej klimat na to, by kraje same decydowały w sprawie genetycznie modyfikowanej żywności.

Co dalej z prezydenckim wetem? Wszystko wskazuje na to, że zostanie podtrzymane. PiS i SLD opowiedziały się przeciw nowemu prawu.

To drugie weto Bronisława Komorowskiego. W marcu zawetował ustawę o utworzeniu akademii lotniczej w Dęblinie. Sejm przychylił się do decyzji prezydenta.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama