Jak podaje Onet, na początku swojego pisma poseł Artur Gierada podkreśla, że wiele miast w Polsce, w tym między innymi Warszawa, Łódź, Poznań oraz Wrocław, przewiduje wprowadzenie dodatku z pieniędzy zarezerwowanych na pensje, ze względu na obniżone wynagrodzenie nauczycieli biorących udział w strajku.

Relacja na żywo: Trzeci dzień strajku nauczycieli. Gimnazjaliści piszą egzamin

 

 

 

Gierada w dokumencie przytacza również wypowiedzi prezydentów Łodzi i Wrocławia oraz przedstawicieli Zarządu Województwa Mazowieckiego, którzy deklarują, że podjęli decyzję o pozostawieniu 100 proc. funduszu wynagrodzeń w szkołach i placówkach oświatowych prowadzonych przez samorząd województwa.

"Serdecznie proszę o udzielenie odpowiedzi na pytanie czy miasto Kielce – wzorem innych dużych miast w Polsce – zamierza pomóc nauczycielom?" – napisał poseł Gierada w piśmie do Bogdana Wenty.