Lider partii Wiosna Robert Biedroń chce debaty z Grzegorzem Schetyną i Jarosławem Kaczyńskim. Rozmowa ma dotyczyć m.in. programów europejskich. 

Robert Biedroń chciał, by debata odbyła się trzeciego maja. - Czas, byście w końcu powiedzieli wszystkim, jaką macie wizję polskiej edukacji, służby zdrowia czy systemu emerytalnego - tłumaczył.

- Chciałbym wezwać panów, panie Kaczyński, panie Schetyna, porozmawiajmy o Polsce, porozmawiajmy o Europie. Zapraszam was z tego miejsca, tutaj pod budynkiem Sejmu, który stał się symbolem waszych kłótni, do wielkiej debaty. Porozmawiajmy we trójkę, 3 maja wieczorem, przed kamerami, przed zwykłymi ludźmi, Polkami i Polakami, o przyszłości Polski i Europy, porozmawiajmy o tym, w jakim kierunku nasza ojczyzna ma się rozwijać - zaapelował lider partii Wiosna.

Na jego propozycję odpowiedziała rzeczniczka PiS Beata Mazurek. "Biedroń proponuje debatę z Jarosławem Kaczyńskim...No dobra, pośmialiśmy się..." - napisała na Twitterze.

Głos zabrał również Adrian Zandberg z Partii Razem. "Czytam, że Robert Biedroń chce wykluczyć z debaty Lewicę i Kukiza, ponieważ czuje się "liderem". Halo Robert, tu ziemia! Krążysz wokół progu wyborczego, masz tendencję spadkową" - napisał na Twitterze.

"Nie ma powodu, dla którego ktokolwiek miałby Cię traktować wyjątkowo. Ośmieszasz się takimi zagraniami" - dodał.