Reklama

Jacek Saryusz-Wolski: Jestem Nemezis Donalda Tuska

Donald Tusk w swoim wykładzie dał klarowną instrukcję totalnej opozycji. Nie popierajcie - przeszkadzajcie - powiedział kandydat PiS do Parlamentu Europejskiego Jacek Saryusz-Wolski.

Aktualizacja: 06.05.2019 10:48 Publikacja: 06.05.2019 09:32

Jacek Saryusz-Wolski: Jestem Nemezis Donalda Tuska

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska

Były eurodeputowany z ramienia PO powiedział, że nie podobały mu się słowa Donalda Tuska. - Zamiast uczcić Konstytucję 3 Maja, chwycił się pretekstu, że i tu konstytucja, i to konstytucja. I atak na rząd przypuścił. Nie wypada psuć święta 3 Maja, wielkiego święta Polski - powiedział w rozmowie z RMF FM.

Czytaj także: 

Jarosław Wałęsa: Tusk? Początki mizerne. Teraz - rewelacja

Rafał Trzaskowski: Powrót Tuska? Dwa miesiące euforii. Potem krytyka

Polityk odniósł się również do słowa Leszka Jażdżewskiego, który wystąpił na UW przed Tuskiem. -Stara metoda, od zawsze, Donalda Tuska. Robić coś cudzymi rękoma i mówić coś cudzymi ustami, czyli było to intencjonalne, ale tak, żeby nie można było się formalnie przyczepić. Moim zdaniem odpowiedzialność jego za to wystąpienie Jażdżewskiego... Odpowiedzialność spada na niego - ocenił.

Reklama
Reklama

Saryusz-Wolski powiedział również, że "do pewnego momentu wierzył w Tuska, ale bardzo zaszkodził Polsce". - To on się zmienił, nie ja. Jest jeden Saryusz-Wolski, jest dwóch Tusków. Jeden, który nadal niektórych jeszcze oszukuje, ale już większość nie, i ten, który dzisiaj już otwartym kursem na Uniwersytecie Warszawskim mówi, że trzeba zwalczać władzę (...) jako nieformalny kierownik opozycji totalnej - mówił.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Czego będzie dotyczyć delikatne spotkanie w cztery oczy Donalda Tuska z Karolem Nawrockim
Polityka
„Rzecz w tym”: Donald Tusk wściekły na własną reformę. Kto wysadził PIP w powietrze?
Polityka
Nowy sondaż partyjny. KO wygrywa, ale traci większość w Sejmie
Polityka
Barbara Nowacka: Otoczenie prezydenta go kompromituje. Na końcu to jego podpis się pojawia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama