Pokazanie Platformy Obywatelskiej jako partii chaosu, braku pomysłów i strukturalnych rozwiązań oraz – w kontrze – przedstawienie PiS jako ugrupowania z pomysłem na Polskę. Jak dowiedziała się „Rz", takie są założenia nowej ofensywy politycznej partii Kaczyńskiego. Ma ruszyć w połowie stycznia. Już na jej starcie działacze PiS szykują kilka mocnych wejść.
Pomysły na nową kampanię i strategię jej przebiegu dopiero się rodzą. Dlatego nawet tę część zaakceptowanych już planów władze partii chcą utrzymać w tajemnicy. Do tego stopnia, że część osób prowadzących jesienną ofensywę gospodarczą partii nie jest w nie wtajemniczona.
– Mogę tylko powiedzieć, że pracujemy nad działaniami, które zmienią sytuację na scenie politycznej i pokażą, że to PiS, a nie partia Tuska w rzeczywistości ma pomysł na skuteczne rządzenie Polską – mówi „Rz" poseł Adam Hofman, rzecznik partii.
Jak się jednak dowiedziała nieoficjalnie „Rz", nowa ofensywa PiS ma się opierać na „nowym sposobie komunikacji politycznej". Co to znaczy?
– W dużym skrócie. Rząd próbuje pokazywać PiS jako partię destabilizacji, my będziemy pokazywać, że jest dokładnie odwrotnie – mówi nasze źródło w PiS. I jako przykład podaje: – Tusk mówi, że PiS to chaos, ale w tym samym czasie minister Gowin spotyka się z nami i rozmawia o ważnych dla Polski rozwiązaniach. To dyskredytuje zarzuty premiera – dodaje nasz informator.
Nowa ofensywa PiS zacznie się w połowie stycznia od złożenia wniosku o konstruktywne wotum nieufności wobec premiera Tuska i przedstawienie swojego kandydata na premiera – prof. Piotra Glińskiego.
Pierwotnie PiS miał to zrobić już jesienią. Teraz chce, żeby debata nad wnioskiem zmieniła się w wielogodzinną dyskusję nad sytuacją w kraju.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
– Wszyscy spikerzy PiS w sejmowych komisjach, czyli nasi przewodniczący i wiceprzewodniczący dostali polecenie przygotowania szczegółowych opracowań tematycznych – opowiada inny z naszych informatorów. – Co mamy do zarzucenia premierowi, jeśli chodzi o finanse, gospodarkę, sport, bezpieczeństwo wewnętrzne etc. Tak, żeby głosowanie nad kandydatem na premiera technicznego w rzeczywistości przerodziło się w głosowanie nad Tuskiem – dodaje.
Kolejnym akcentem ma być – już po głosowaniu nad wotum nieufności – ogólnopolski kongres programowy PiS. Ma być wzorowany na kongresach w Krakowie w 2009 r. i w Poznaniu w 2010 r.
– Przedstawimy na nim nowy program gospodarczy. To będzie aktualizacja przedstawionych dawniej rozwiązań poszerzona o nowe wyzwania i problemy – mówi „Rz" poseł Joachim Brudziński, przewodniczący Komitetu Wykonawczego PiS. A pytany o nowy „język komunikacji politycznej" podkreśla: – Chodzi o to, by wreszcie zacząć mówić o problemach i sposobie ich rozwiązania. Chcemy wrócić do dyskusji o konkretnych projektach.
Według naszych informatorów PiS będzie też chciał pokazać, że jest gotów do współpracy w ważnych projektach. Tu politycy tej partii liczą szczególnie na ewentualne negocjacje z PSL i jego nowym prezesem Januszem Piechocińskim.
Styczniowa ofensywa PiS to kolejny już pomysł tej partii na poprawę notowań. Kampanie gospodarcze PiS organizował już kilkakrotnie. Ostatnia organizowana jesienią bieżącego roku dała nawet PiS wyraźną acz chwilową przewagę nad PO. Wszystkie kampanie PiS poprawiające wizerunek partii wśród wyborców ostatecznie rozbijały się o mocne, emocjonalne wystąpienia liderów PiS, zwłaszcza Jarosława Kaczyńskiego, dotyczące katastrofy smoleńskiej.