Reklama
Rozwiń
Reklama

Sky News: Czy Theresa May będzie najgorszym premierem w historii?

Theresa May rozpoczęła urzędowanie na stanowisku premiera niemal trzy lata temu mając dwa zadania - walczyć z niesprawiedliwościami w brytyjskim społeczeństwie i przeprowadzić brexit. Wartościowe cele, ale ostanie dwa lata były raczej walką premier o przetrwanie - pisze publicystka Sky News, Beth Rigby.

Aktualizacja: 15.05.2019 10:14 Publikacja: 15.05.2019 09:12

Sky News: Czy Theresa May będzie najgorszym premierem w historii?

Foto: AFP

arb

Publicystka Sky News zastanawia się, czy May zostanie zapamiętana jako najgorszy premier w najnowszej historii Wielkiej Brytanii, skoro jej urzędowanie na Downing Street prawdopodobnie "zakończy się porażką na wszystkich frontach".

Rigby zauważa, że kierowana przez May Partia Konserwatywna, w związku z impasem ws. brexitu poniesie prawdopodobnie historyczną porażkę w wyborach do PE - osiągając najgorszy w historii wynik w wyborach powszechnych (sondaże dają jej poparcie na poziomie 10-13 proc.).

Jeden z parlamentarzystów Partii Konserwatywnej, którego cytuje Rigby, twierdzi, że tylko John Major, uważany przez wielu Brytyjczyków za najgorszego premiera w ostatnich dekadach, chciałby, aby May kontynuowała swoją misję. - Każdego kolejnego dnia urzędowania May, przejmuje ona od Majora miano najgorszego premiera w pamięci żyjących (Brytyjczyków) - mówi polityk cytowany przez publicystkę.

Rigby pisze następnie, że brytyjscy historycy zajmujący się współczesną historią Wielkiej Brytanii za najgorszego brytyjskiego premiera po II wojnie światowej uznają sir Anthony'ego Edena, który jest obarczany odpowiedzialnością za kryzys sueski.

Trzecie miejsce na tej liście zajmuje jednak David Cameron, za przegranie referendum, w którym Brytyjczycy zagłosowali za brexitem. Jeden z akademików określił to "największą porażką od czasu utraty przez Wielką Brytanię kolonii w Ameryce".

Reklama
Reklama

Rigby pisze następnie, że porażki May w próbie przeprowadzenia przez Izbę Gmin umowy ws. brexitu są obecnie "wymieniane jednym tchem razem z porażką premiera lorda Fredericka Northa, który przegrał wojnę o niepodległość brytyjskich kolonii w Ameryce".

Jeden z cytowanych zwolenników brexitu twierdzi, że porażka May jest nawet gorsza niż porażka Northa, bo May "przegrała swoje własne państwo".

Rigby pisze, że May będzie postrzegana jako główny winny zamieszania wokół brexitu, ze względu na to, iż uparcie nalegała na przyjęcie przez Izbę Gmin umowy, której nie akceptowała jej partia; była złym negocjatorem; a także prowadziła zbyt partyjną politykę.

Ale - jak dodaje publicystka Sky News, być może w przyszłości oceniający ją Brytyjczycy zwrócą uwagę, że May "nigdy nie miała większości, która pozwoliłaby przeforsować umowę ws. brexitu przez parlament". "David Cameron zostawił jej państwo podzielone referendum, a także większość zaledwie 12 parlamentarzystów (w Izbie Gmin) w 2016 roku" - pisze publicystka.

"Jeśli brexit jest łamigłówką, upór niektórych jej parlamentarzystów sprawił, że była to zagadka, której (May) nie była w stanie rozwiązać" - podsumowuje Rigby.

Polityka
Afera Epsteina. Niepewna przyszłość Keira Starmera
Polityka
Afera Epsteina to rosyjski „kompromat”? Niemieccy politycy pełni obaw o bezpieczeństwo
Polityka
Co Donald Trump wiedział o Jeffrey'u Epsteinie? Nowe fakty
Polityka
Czy Rosja obroni Kubę przed Donaldem Trumpem?
Polityka
Marek Kutarba: Czy Niemcy będą bronić przesmyku suwalskiego przed Rosją?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama