Były wiceprezydent przemawiał w ramach swojej kampanii w stanie Iowa i pochylił się nad losem osób, które straciły kogoś bliskiego.
- Wielu z was rozumie, czym jest taka strata, a kiedy następuje taka strata, wiecie, że ludzie podchodzą do was i mówią wam „rozumiemy cię”, po stracie męża, żony, syna, córki, członka rodziny - mówił Biden.
- Dlatego tak ciężko pracowałem przez całą moją karierę, żeby zapewnić - obiecuję wam, że jeśli zostanę wybrany na prezydenta, zobaczycie najważniejszą rzecz, która zmienia Amerykę - że leczymy raka - dodał.
Oświadczenie Bidena wywołało aplauz zgromadzonej publiczności.
Były wiceprezydent w 2015 roku stracił najstarszego syna - Beau Bidena, który zmarł na raka mózgu. Przez Baracka Obamę został nominowany na przewodniczącego inicjatywy „Cancer Moonshot”, która miała znaleźć lekarstwo na raka, w ostatnim roku prezydentury poprzednika Donalda Trumpa.
Dowodził również inicjatywą „Biden Cancer”, która dąży do „rozwoju i wdrażania rozwiązań przyspieszających postępy w zapobieganiu, wykrywaniu, diagnozowaniu, badaniach i opiece nad chorymi na raka, a także w zmniejszaniu dysproporcji w wynikach leczenia raka”.
Biden jest uważany za faworyta do nominacji Demokratów. Prowadzi m.in. w nowym, wtorkowym sondażu, z 30 procentami poparcia. Najlepszy z kontrkandydatów Bernie Sanders ma 19 procent.