Władze Gibraltaru poinformowały, że miały powody przypuszczać iż tankowiec "Grace 1" przewoził ropę do Rafinerii Banias w Syrii. Rafineria ta jest objęta sankcjami nałożonymi przez UE na Syrię.

Fabian Picardo, szef rządu Gibraltaru pogratulował odwagi żołnierzom, którzy zajęli statek.

- Bądźcie pewni, że Gibraltar pozostaje bezpieczny i przestrzega międzynarodowego porządku prawnego - podkreślił dziękując policji, celnikom i władzom portu za ich udział w zatrzymaniu statku.

Akcję skomentowało brytyjskie ministerstwo obrony. Wyrażono zadowolenie z powodu "zdecydowanej akcji" władz Gibraltaru.

W odpowiedzi władze w Teheranie wezwały ambasadora Wielkiej Brytanii. Ich zdaniem doszło do nielegalnego zatrzymania tankowca.

"Grace 1" pływa pod banderą Panamy. Na jego pokładzie znajduje się prawdopodobnie irańska ropa.