Giertych zamieścił list na swoim koncie na Facebooku. Nawiązuje w nim do incydentu sprzed kilku dni, kiedy poseł PiSu została przyłapana na jedzeniu sałatki w sali posiedzeń Sejmu. Zarzuca Krystynie Pawłowicz profanację państwowości i wzywa ją, aby przestała się "obżerać na sali sejmowej".
Wcześniej w ten sam sposób, poprzez media społecznościowe, Roman Giertych komunikował się min. z Adamem Hofmanem, Andrzejem Seremetem i redaktorami gazety "Fakt".
Pełna treść listu:
List do Krystyny Pawłowicz
Maciej Rataj, Stefan Starzyński, Mieczysław Niedziałkowski, Stanisław Dubois, Roman Rybarski, Aaron Lewin, Halina Jaroszewiczowa to tylko parę nazwisk z prawie 300 polskich parlamentarzystów, którzy zasiadali w Sejmie II RP i zginęli w trakcie wojny.
Miejsce sali obrad Sejmu RP tworzy serce tego wszystkiego co łączy nas jako Państwo. W tej sali przebywali wszyscy, którzy cokolwiek znaczyli w polityce polskiej ostatnich 100-lat. Przemawiał w niej święty Jan Paweł II. W sali tej wisi Godło Narodowe i Krzyż.
Wyrażę pogląd wielu ludzi, że to co zrobiła Pani Poseł stanowi w pewien sposób profanację naszej państwowości. Obrzydzacie nam demokrację na różne sposoby. Wymyślacie fałszywe zamachy, fałszywe układy i fałszywe fałszerstwa wyborcze. Ten sposób obrzydzania demokracji, który pokazała Pani ostatnio jest jednak nowy, gdyż łączy waszą pogardę dla wspólnego Państwa ze szczególnym rodzajem najdelikatniej mówiąc niemiłych wrażeń estetycznych. Wzywam Panią do tego, aby przestała Pani obżerać się na sali obrad. Ma Pani do tego trzy sejmowe restauracje i setki w Warszawie.
Z wyrazami,
Roman Giertych