Reklama
Rozwiń
Reklama

"Solidarność" żąda dymisji ministra zdrowia

"Solidarność" zażądała od premier Ewy Kopacz zdymisjonowania ministra Zdrowia Mariana Zembali. Chodzi o wypowiedź profesora dotyczącą zwolnień protestujących pracowników służby zdrowia.

Aktualizacja: 18.06.2015 14:21 Publikacja: 18.06.2015 13:02

Prof. Marian Zembala odbiera nominację na ministra zdrowia z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego

Prof. Marian Zembala odbiera nominację na ministra zdrowia z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

Wczoraj w "Faktach" TVN minister Zembala powiedział, że każdym kto w kierowanym przez niego Śląskim Centrum Chorób Serca podejmie strajk, zostanie zwolniony. Profesor mówił, że ma świadomość tego, że zarobki pielęgniarek są zbyt niskie i "należy nad tym popracować", ale nie zamierza prowadzić takich rozmów pod presją gróźb odejścia od łóżek pacjentów.

Wypowiedź ministra Zembali była spowodowana akcją protestacyjną podjętą przez pielęgniarki z Wyszkowa, które odeszły od łóżek pacjentów. Jak argumentują, mają dość sposobu, w jaki są traktowane przez dyrekcję szpitala. Dyrekcja odmówiła udzielenia pielęgniarkom podwyżek w wysokości  278 zł za etat.

Siedem strajkujących pielęgniarek zostało zwolnionych.

W reakcji na słowa profesora NSZZ "Solidarność" wysłał pismo do premier Ewy Kopacz, w którym przypomina, że "prawo do organizowania się w związki zawodowe, w tym prawo do strajku to jedno z podstawowych praw obywatelskich" i żąda dymisji prof. Zembali z funkcji szefa resortu zdrowia.

Według przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Piotra Dudy słowa ministra są podżeganiem do łamania prawa i zastraszaniem pracowników. Związkowcy uważają, że ta wypowiedź dyskwalifikuje profesora i jako ministra zdrowia, i jako dyrektora Centrum.

Reklama
Reklama

Rzecznik MZ: Typowo polityczna akcja

Tak skomentował żądania "Solidarności" rzecznik Ministerstwa Zdrowia Krzysztof Bąk.

- Tok myślowy pana profesora został wyrwany z kontekstu i stał się elementem gry politycznej prowadzonej przez "Solidarność", Typowo polityczna akcja - skomentował Bąk.

Przewodniczące sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos (PiS) stwierdził, że najpierw należało dokładnie rozeznać sprawę strajkujących pielęgniarek, a potem raczej szukać kompromisu, gdyż pielęgniarek w służbie zdrowia jest rzeczywiście za mało. Latos uznał, że profesor Zembala ma niewielkie doświadczenie jako polityk, ale potrzeba mu również więcej wyczucia.

- Mam wrażenie, że profesora poniosły emocje i w efekcie mamy napiętą, konfliktową sytuację. A konflikty w służbie zdrowia są zupełnie niepotrzebne - powiedział Latos. - Rozumiem oburzenie środowiska "Solidarności" i im szybciej minister przeprosi za te słowa i zaprosi do rozmów, tym lepiej.

Profesor Marian Zembala nominację na ministra zdrowia odebrał z rąk prezydenta Komorowskiego przedwczoraj.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Sondaż. Polacy ocenili, czy polityka Donalda Trumpa jest korzystna dla naszych interesów
Polityka
Polska 2050 traci posłankę. Efekt zaproponowanej przez Pełczyńską-Nałęcz uchwały
Polityka
Sondaż: Jak Polacy oceniają wypowiedź ambasadora USA o Grzegorzu Braunie?
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama