Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", PO czeka kolejne osłabienie przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Po poseł Lidii Staroń partię opuszcza kolejna parlamentarzystka.
Z naszych informacji wynika, że na opuszczenie dotychczasowego ugrupowania zdecydowała się senator z Gorzowa Wielkopolskiego Helena Hatka, Oficjalnie swoją decyzję ogłosi na konferencji prasowej w Sejmie o godz. 12.
Powodem decyzji Hatki są kwestie światopoglądowe. Senator nie zgadza się z obecną linią partii. Swój sprzeciw wyraziła m.in. w ostatnich głosowaniach w Senacie dotyczących ustaw o uzgodnieniu płci czy in vitro. W przypadku obu projektów głosowała przeciw, co stało w sprzeczności ze stanowiskiem klubu parlamentarnego i partii.
"Nasze drogi zaczęły się rozchodzić, gdy na ostrzu noża postawiono przyjęcie ustaw kontrowersyjnych światopoglądowo, które zawierają rozwiązania niezgodne z moim systemem wartości i prawdami w które wierzę" - wyjaśnia powody swojej decyzji w piśmie skierowanym do Zarządu Krajowego PO oraz władz klubu parlamentarnego tej partii, do którego dotarła "Rzeczpospolita".
Hatka nie zamierza jednak rezygnować z życia politycznego. Prawdopodobnie wystartuje jako senator niezależna.
"Wybieram trudniejszą drogę występując z PO i rozważając start do Senatu jako senator niezależny, ale w moim przekonaniu jest to jedna z dróg, która pozwoli mi działać zgodnie z moimi wartościami i nie zawieść moich wyborców" - podkreśla Hatka w oświadczeniu.
Wychodząc z partii senator zrezygnowała jednocześnie z funkcji przewodniczącej Zarządu Regionu Lubuskiego PO i pracy w Klubie Parlamentarnym PO.