Wicemarszałek Senatu pytana o zmianę konstytucji, o której mówił prezydent Andrzej Duda i prezes PiS Jarosław Kaczyński, mówiła, że jest taka potrzeba, ale na razie PiS nie ma jej precyzyjnej wizji. - Na razie nie mamy większości nawet z Kukizem – mówiła Koc. - Jest za wcześnie na szczegóły. To nie jest tak, że mamy tę wizję już i chcemy ją forsować. Chcemy rozmawiać z różnymi środowiskami.
- Będziemy dyskutować nad kształtem konstytucji, tak by był to dokument, który będzie cieszył się jak największą aprobatą – zapewniała.
Jej zdaniem najpierw trzeba uporządkować obecną sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jednakże wicemarszałek Senatu ma obawy, że mimo starań PiS, nie uda się osiągnąć porozumienia z opozycją w sprawie TK. - Mam nadzieję, że opozycja się opamięta – podkreśliła Koc.
Przekonywała, że PiS dąży do osiągnięcia kompromisu i dlatego proponuje nową ustawę o TK, ale nie patrzy z entuzjazmem w przyszłość. Koc uważa, że nie dojdzie do opublikowania wyroku TK, czego domaga się opozycja. - Nie sądzę – odpowiedziała Koc. – Nie wchodzi to w grę. Gdyby to miał być wyrok, musieliby orzekać w trzynastoosobowym składzie. Odnosimy wrażenie, że opozycji zależy, aby konflikt zaogniać - dodała.
Pytana o to, że opozycja doszukuje się podstępu w proponowanej ustawie i ją od razu odrzuca mówiła, że nie dostrzega w ustawie haczyków. - Nie widzę w tej ustawie żadnego podstępu, opozycja zachowuje się nieodpowiedzialnie.
Wicemarszałek Sejmu zapewniała, że PiS nie obawia się „Błękitnego Marszu” opozycji, który odbędzie się 7 maja. - Nie boimy się tej demonstracji – stwierdziła Koc. Martwi ją natomiast, że politycy PO mówią o wojnie domowej, co jest nieodpowiedzialne.
Zapewniała także, że PiS nie boi się rozmawiać z Polakami. - Nie boimy się spotkań w terenie z wyborcami, jak poprzednia ekipa rządząca - mówiła.