Reklama

Kamila Gasiuk-Pihowicz: Polsce szkodzi Prawo i Sprawiedliwość

- KE dała żółtą kartkę polskiemu rządowi - w ten sposób Kamila Gasiuk-Pihowicz, posłanka Nowoczesnej oceniła działania Komisji Europejskiej, która do poniedziałku domaga się od polskich władz informacji na temat tego, w jaki sposób zamierzają one rozwiązać kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Kamila Gasiuk-Pihowicz: Polsce szkodzi Prawo i Sprawiedliwość

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

W związku z komunikatem wydanym przez KE opozycja odwołała zaplanowane na 18 maja spotkanie ws. kryzysu wokół TK. - Chcemy dać czas rządowi, by ustosunkował się do tego, co mówi Komisja Europejska - wyjaśniła posłanka Nowoczesnej. Dodała, że według opozycji w rozmowach z opozycją na ten temat powinna uczestniczyć premier Beata Szydło.

Posłanka Nowoczesnej ubolewała, że Polska - wskutek działań PiS ws. TK - "z pozycji lidera UE stacza się do pozycji outsidera".

Gasiuk-Pihowicz wyjaśniła też, że Nowoczesna nie wzięła udział w spotkaniu ws. TK, na które zaprosił opozycję 17 maja marszałek Sejmu Marek Kuchciński, ponieważ "nie dotyczyło ono rozwiązania wojny PiS z TK". - Dotyczyło ustaw, czyli rozwiązań na przyszłość, a nie dotykało fundamentalnych kwestii: ślubowania sędziów i publikacji wyroku TK - sprecyzowała.

Spytana o obecność Władysława Kosiniaka-Kamysza, lidera PSL na spotkaniu z 17 maja, Gasiuk-Pihowicz odpowiedziała: - Nie chcę się wypowiadać za pana Kosiniaka-Kamysza. Ja wiem, co szkodzi Polsce. Polsce szkodzi PiS.

Posłanka zarzuciła też PiS-owi, że ten stosuje "PR-owskie sztuczki" w postaci "spotkań ws. ustaw" zamiast "dotykać fundamentalnej kwestii ślubowania sędziów i publikacji wyroku".

Reklama
Reklama

- Myślicie, że na te PR-owe sztuczki nabierze się UE. Otóż się nie nabierze - przekonywała.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Polityka
„Rzecz w tym”: „Ogień” w PiS i początek nowej kampanii
Polityka
Ceny paliw rosną. Donald Tusk odsyła do „drugiego Donalda”
Polityka
Tak rozłożyłyby się mandaty w przyszłym Sejmie. Czy to PiS z koalicjantami stworzy rząd?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama