Reklama

Jakie zmiany znajdą się w regulaminie Sejmu?

Zmiany w regulaminie Sejmu nastąpią, ale nie będą tak restrykcyjne, jak twierdziła opozycja. Ponadto będzie mogła zgłosić własne pomysły – ustaliła „Rzeczpospolita".

Aktualizacja: 26.01.2017 15:44 Publikacja: 25.01.2017 18:00

Jakie zmiany znajdą się w regulaminie Sejmu?

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

W zaciszu gabinetu marszałka Sejmu trwają rozmowy nad zmianami w przepisach regulujących prace podczas posiedzeń. Nie ma jednak jeszcze gotowych rozwiązań, tylko padają różne propozycje. Nieprawdziwe okazały się wtorkowe doniesienia, jakoby posłowie mieli być karani zakazem wyjazdów za granicę. Co więcej, zmiany mogą być przeprowadzone w porozumieniu z klubami opozycyjnymi.

W środę głos w tej sprawie zabrali politycy Prawa i Sprawiedliwości, ale jak zaznaczyli, to nie ich klub parlamentarny zadecyduje o zmianach, tylko marszałek Marek Kuchciński i prezydium Izby. – Sejm to nie jest Hyde Park, gdzie każdy może przyjść i pleść, co mu ślina na język przyniesie – mówił poseł PiS Jacek Sasin.

Opozycja podnosiła larum, że jedną z propozycji byłoby ograniczenie możliwości zgłaszania wniosków formalnych tylko przez przewodniczących klubów, kół i posłów niezrzeszonych. Dzisiaj odpierał te zarzuty poseł Sasin, który twierdził, że obecny model składania wniosków i zadawania pytań się nie sprawdził, bo wiele z nich nie miało nic wspólnego z regulaminową definicją.

Potwierdzają to statystyki, do których dotarliśmy w Kancelarii Sejmu. Od początku VIII kadencji do 9 stycznia bieżącego roku wszystkie kluby złożyły 448 wniosków, ale tylko 132 z nich były poprawne. Dlaczego marszałek wywodzący się z PiS może chcieć forsować ograniczenia, aby tylko doświadczeni liderzy mogli składać wnioski formalne? Odpowiedź dostrzegamy w liczbach. Obóz władzy złożył ich 41 (21 poprawnych), w przeciwieństwie do pozostałych ugrupowań.

Platforma na 232 próby tylko 60 razy zrobiła to prawidłowo, Kukiz'15 złożył 33 wnioski (12 właściwie), Nowoczesna tylko 30 razy (z 80), a ludowcy pięciokrotnie mimo 32 prób. Można odnieść wrażenie, że większość z tych wniosków opozycji była nie do końca przemyślana, jeśli w efekcie osiągnęła tak niską skuteczność.

Reklama
Reklama

Co oczywiste, znacznie lepiej wygląda zestawienie dotyczące zadawania pytań, ale spośród 1807 aż 42 proc. z nich było zadanych niepoprawnie.

Czy posłowie będą karani finansowo za mówienie nie na temat? Zapewniono nas, że na razie nie zapadła taka decyzja. Jednak blokowanie mównicy, w związku z czym przekładano posiedzenie, sprawiło, że w parlamencie pojawiły się zaległości w pracach.

Zanim udało nam się ustalić powyższe informacje, zasięgnęliśmy języka w Platformie Obywatelskiej, która jako pierwsza głośno artykułowała swój sprzeciw wobec zmian. – Dzisiaj nie będzie żadnej debaty nad zmianą regulaminu. Myślę, że w ogóle PiS się wycofa z tych pomysłów – mówił nam rzecznik PO Jan Grabiec.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Maciej Berek dla „Rzeczpospolitej”: Turboprzyspieszenie w rządzie oznacza wybór projektów cywilizacyjnych
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama