Dziennik, powołując się na informacje od dwóch unijnych dyplomatów, których nazwisk nie wymienia, pisze, że prezes PiS miał w rozmowie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel zasugerować, iż brak poparcia dla reelekcji Donalda Tuska jest spowodowany możliwością wystawienia wobec byłego polskiego premiera Europejskiego Nakazu Aresztowania. Czytaj więcej

- To jest kompletna bzdura. Nie byłem przy rozmowie Jarosława Kaczyńskiego z kanclerz Merkel, ale mam zapewnienie, że żadne takie słowa nie padły - mówił w TVN24 Jarosław Gowin.

- Jarosław Kaczyński nie od dziś ma wiele zastrzeżeń (...) do polityki i działalności Donalda Tuska, ale tego typu sformułowanie na pewno nie padło z jego ust - dodał.

Wicepremier mówił również o salutowaniu żołnierzy przed Bartłomiejem Misiewiczem. - Salutowanie to normalny sposób powitania ze strony wojskowych. Natomiast składanie meldunków panu Misiewiczowi to rzecz niedopuszczalna. Wyszedł on poza rolę przeznaczoną przez ministra
Macierewicza - powiedział.

Gowin powiedział również, jak ocenia słowa Mateusza Morawieckiego. W wywiadzie dla Deutche Welle powiedział "prawo jest ważne, ale prawo nie jest święte. Nad nim stoi dobro narodu. Jeżeli prawo narusza to dobro, nie powinno nam się zabraniać jego łamania". - Ważniejsze od prawa jest ludzkie życie i bezpieczeństwo - dodał wicepremier.

- Całym sercem podpisuję się pod tym, za co media krytykują wicepremiera Morawieckiego, że są rzeczy stojące ponad prawem. Nieprzypadkowo nawiązywał do doświadczenia nazistowskich Niemiec - ocenił Gowin.

Więcej: TVN24