Kukiz skierował też w tej sprawie pismo do Polskiego Związku Łowieckiego, w którym domaga się wyjaśnień odnośnie udziału Szyszki w polowaniu i pyta o to, czy wobec szefa resortu środowiska Związek wyciągnie konsekwencje.
"Ustawa o wycince - mimo, że nie pozbawiona wad - pół biedy. Pierwsza wolnościowa ustawa w socjalistycznej Polsce. Ale tych bażantów ministrowi Szyszko nie odpuszczę" - pisze na Facebooku Kukiz. Podkreśla przy tym, że pisze nie tylko jako poseł, ale "przede wszystkim jako człowiek".
Polowanie w kształcie, opisanym przez media, Kukiz nazywa "rzezią bażantów wypuszczonych pod lufy psycholi".
Kukiz informuje również, że w związku z tą sprawą nawiązał już kontakt z Fundacją Prawną Ochrony Zwierząt "Lex Nova".
"Bez względu na to co się stanie będę też zabiegał o zmianę prawa, które dopuszcza te bandyckie praktyki" - podsumowuje Kukiz.
W piśmie do PZŁ, którego skan Kukiz zamieścił na Facebooku, lider Kukiz'15 pyta m.in. czy takie polowanie jest "zgodne z zasadami kultury, etyki i tradycji łowieckiej" i czy przyczynia się do "budowy pozytywnego wizerunku łowiectwa w Polsce".