Bliska republikanom Fox News, powołując się na dwa niezależne źródła w Białym Domu, zapowiedziała, że Trump już rozstrzygnął: USA wycofają się z porozumienia, które Barack Obama zawarł w 2015 r. Podobnie plan prezydenta oceniały inne amerykańskie media. Trump lubi jednak zaskakiwać. Tak było z zapowiedzią wyprowadzenia USA z NAFTA, do czego ostatecznie nie doszło.
Tym razem decyzja prezydenta była tym trudniejsza, że nie tylko Kongres, ale też sami doradcy i rodzina Trumpa w tej sprawie były podzielone. Do pozostania USA w porozumieniu klimatycznym przekonywała ojca Ivanka oraz jej mąż Jared Kushner. Podobnie sądził sekretarz stanu Rex Tillerson. Także za porozumieniem opowiadał się wielki biznes, w tym największy koncern energetyczny ExxonMobil. Szef Tesli Elon Musk zapowiedział, że w przypadku wycofania się USA z umowy klimatycznej, wycofa się z rady doradców przy Trumpie.